Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rodos. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rodos. Pokaż wszystkie posty

środa, 1 października 2014

MEMORIES ...

Październik.
Miesiąc intensywnego grzybobrania, spadających liści, soczystych jabłek, grubych swetrów i ... wszelkiego rodzaju przeziębień !
My już wiemy co to wirus tej jesieni :/

Kornelia od 3 dni mocno pociąga noskiem, chociaż dzisiaj to jest już i tak dużo lepiej niż wczoraj i przedwczoraj.
Mam nadzieję, że 'katarzysko' pokonane!

Ale nieważne, czy chore czy zdrowe, kiedy za oknem robi się szaro, zimno, ponuro i deszczowo, na poprawę humoru, zawsze sięgamy po zdjęcia z Naszych wakacji.
Też tak macie? :)


piątek, 30 maja 2014

WAKACYJNE HITY LATA !

W związku z tym, że zanim wylecieliśmy na wakacje, w Nasze łapki trafiło wiele nowości, dziś chciałabym polecić Wam szczególnie TE, które sprawdziły się u Nas wręcz śpiewająco! :)




MUST HAVE - LATO 2014 


Hit numer 1
Okulary przeciwsłoneczne LACOSTE - do kupienia na stronie http://okulary.szkla.com/

Dlaczego właśnie tam?
Ponieważ po pierwsze i najważniejsze! Do końca miesiąca czerwca macie możliwość wykorzystanie kodu rabatowego 20% właśnie na modele firmy Lacoste !
[UWAGA! Baner przekierowujący do strony z kodem rabatowym macie na głównej stronie bloga, po prawej stronie, na pasku bocznym! :)]
Po drugie - nie musicie wychodzić z domu ażeby móc przymierzyć okulary, ponieważ na stronie http://okulary.szkla.com/ znajdziecie wirtualną przymierzalnię, za pomocą której wystarczy tylko szeroko uśmiechnąć się do internetowej kamerki i już - okulary same wskakują Wam na nos ;)
Po trzecie - okulary na stronie http://okulary.szkla.com/ to 100% gwarancji, jakości i oryginalności! Darmowa wysyłka, bezpłatna wymiana, największy wybór, najlepsze marki i najniższe ceny na rynku !
Mnie te wszystkie argumenty przekonały na tyle, że na kilka dni przed wylotem kurier przywiózł mi nowe, piękne okulary przeciwsłoneczne, które okazały się dla mnie IDEALNE !
Nosiłam je nawet kiedy nie było słońcaaaa! Ooo! :P
I'm lovin' it !





Hit numer 2
Obuwie firmy CROCS do kupienia na stronie http://www.crocs.pl/

Przyznam szczerze, że kiedy po raz pierwszy zobaczyłam crocs'y na własne oczy, nie zrobiły one na mnie żadnego wrażenia, a wręcz stwierdziłam, że nie chce takich dla Nelki bo nie wyglądają ani fajnie, ani wygodnie...
I wiecie co?  Pomyliłam się jak stąd do Grecji !!!
Tak świetnie wykonanych, wygodnych i urokliwych butów Kornelia nie miała jeszcze NIGDY !
Najważniejsze dla mnie było i jest to, że mogła biegać w nich od rana do wieczora, a jej stópka nie była ani obtarta ani spocona !
Chodziła w nich po piasku, po kamieniach, po trawie, w morzu, w basenie, na spacerach i po pokoju !
Właściwie odkąd pierwszy raz założyła je na stópkę, wszystkie inne butki poszły w odstawkę! no! serio :)))
To Ci dopiero psikus, co?
Crocs'y więc dostają ode mnie miano NAJLEPSZEGO PRZYJACIELA małych stópek !!!

Jakby tego było mało, mój dorosły model również okazał się niezastąpiony :)
Leciutkie, mega wygodne i świetnie wyglądające na stopie !
Zdarzyło mi się, że kilka osób zaczepiło mnie właśnie z ich powodu :)
Za każdym razem padało tylko jedno pytanie: "gdzie kupiłam te piękne, uniwersalne buty!?" :)

Co jak co, ale CROCS'y warte są każdej wydanej na nie złotówki!





HIT numer 3
Torba na aparat STYLEBOX do kupienia na stronie http://www.stylebox.pl/

Co jest takiego w tej torbie, że trzeba ją mieć?
Ano jest po prostu rewelacyjna! 
Praktyczna, lekka, poręczna, przepięknie wykonana, modna, pojemna i odporna na wodę !
Nie dość, że mamy oryginalną torebkę, to jeszcze w tej modnej listonoszce pomieścimy naszą lustrzankę, obiektyw, portfel, klucze i telefon ! :)
Idealny gadżet dla fotografującej, wszystko i zawsze, kobiety, ale i mężczyzny również !
Bo osobiście uważam, że mój D. wygląda w niej całkiem fajnie, no nie? :D







HIT numer 4
Wózek FOPPAPEDRETTI FOLDING

Jego fenomen polega na tym, że jest bardzo lekki, składa się do małych rozmiarów i jeździ się nim bardzo przyjemnie, choć tu powinna wypowiedzieć się Kornelia, która wszystkie dalsze spacery i wszelakie drzemki w ciągu dnia, spędzała właśnie w nim ;)
Idealny wózek w podróż i na wakacje !
Choć na piaszczystej i kamienistej plaży trzeba było go nosić pod pachą :P





HIT numer 5 
Czyli na koniec coś o co pytacie mnie ostatnio najczęściej :)
SILIKONOWE WIADERKO do kupienia na stronie http://www.przydajesie.pl/

Wiaderko mamy już ponad rok i cały czas, w niezmiennym stanie, jest w użyciu.
Bezpieczny silikon, który jest leciutki i bardzo miękki, sprawia, że wiaderko bez problemu zwija się w rulonik, który zmieści się nawet do kieszeni :) Niezastąpiony więc gadżet w podróży!
A na plaży czy na basenie? no cóż - sprawdza się idealnie :)





To jak? Zanim na wakacje, to najpierw na zakupy!? ;) 

środa, 28 maja 2014

Nasze GRECKIE wakacje !

Wczoraj nad ranem szczęśliwie powróciliśmy do domu :)

Wakacje udały Nam się idealnie!
Pogoda była cudowna [rzec bym mogła, że nawet aż za gorąco momentami było :P ], hotel piękny, jedzenie i obsługa na najwyższym poziomie, widoki zapierały dech w piersiach, a sama wyspa - na każdym kroku zachwycała Nas swoją wyjątkowością ;)


Mimo tych wszystkich plusów, znalazły się również i mniej przyjemne sytuacje :(
Po pierwsze - okazało się, że Kornelia nie może jeździć autobusami !
Transfer z lotniska do hotelu i z hotelu do lotniska to był chyba najgorszy dla mnie czas, nie tylko na naszym urlopie, ale i w życiu!
Kornelia w chwilę po przekroczeniu progu autokaru zrobiła się biała jak ściana! Jej ciałko zrobiło się dziwnie chłodne, zaczęła pluć gęstą śliną, później wymiotować i praktycznie cały czas przeraźliwie płakała i krzyczała pokazując nam, że boli ją coś w klatce piersiowej, przewracając przy tym czerwonymi i zmęczonymi bólem oczkami, na wszystkie strony!
Mówię Wam - HORROR !
Wszystko przewidziałam, ale to, że moje dziecko może mieć chorobę lokomocyjną na dany środek komunikacji - do głowy by mi nie przyszło! :(
Nie mogę sobie darować, że naraziłam ją na takie cierpienia :(

No ale kto by pomyślał!? Od urodzenia jeździmy dużo autem i zawsze wszystko było i jest ok.
W samolocie też dziecko szczęśliwe i radosne!
Gdyby nie obowiązkowe zapinanie pasów na czas startu i lądowania [skrępowane ruchy to jak za karę ;) ], Kornelia nawet nam nie zamarudziła.
No ale nic. Stało się i się nie odstanie :(
Teraz już wiem przynajmniej, że autobusów musimy unikać jak ognia !

Po drugie - wizyta lekarza.
Niestety... Kornelia dostała alergii na SŁOŃCE !
Najwyraźniej, mimo tego iż smarowałam ją kilka razy dziennie kremem z filtrem 50, jej skóra nie była gotowa na tak dużą dawkę promieni słonecznych.
Najpierw miała delikatne krostki na szyjce i dekolcie, później już plamki i krosteczki były na całym ciele... Postanowiliśmy więc zamówić wizytę i grecki lekarz jednoznacznie stwierdził, że to alergia.
Ja to bym do tego słońca dorzuciła jeszcze zmianę wody i jedzenia. 
Mimo wszystko dla takiego maluszka, znalezienie się po kilku godzinach lotu w całkiem innym klimacie, jest bardzo szokujące.
Na szczęście kropelki na alergię, maść i syropek - szybko zadziałały i można powiedzieć, że następnego dnia było już lepiej :)
Dziś po alergii śladu nie ma :)
[bo w sumie to i słońca jako takiego brak ! przylecieliśmy do PL i zimno jak cholera :P 11 stopni mamy dziś! O_o ]

Tak więc poza tymi dwoma niezbyt miłymi incydentami - było bardzooooooooooooooo, bardzo przyjemnie :)
Lenistwo, obżarstwo, baseny, morze, plaża, opalanie, spacery, beztroska - coś czego ostatnimi czasy strasznie mi brakowało :)
I co najlepsze! Mimo tego iż głodu absolutnie nie czułam - bo NIESTETY jedliśmy praktycznie na okrągło [nawet na plaży mieliśmy swój bar all inclusive z przekąskami, owocami i piciem], wg wagi, NIC nie przytyłam !! :D
Chociaż tak na oko widzę, że jakieś 2 cm w brzuchu i tyłku to mi jednak doszło :P

Także gdybym miała drugi raz lecieć na wyspę Rodos, na pewno wybrałabym ten sam, pięciogwiazdkowy hotel - Mitsis Rodos Village w miejscowości Kiotari, ponownie wybrałabym miesiąc MAJ i po raz drugi poleciałabym właśnie na tydzień :)
Bo wg mnie to jest naprawdę wystarczająco długo na nic nie robienie, leżenie i pachnienie :P
[choć może byłoby inaczej gdybyśmy zwiedzali i jakoś bardziej aktywnie spędzali ten czas?]

No nic!
Nie ma co więcej gadać/ pisać... wystarczy popatrzeć na nasze zdjęcia żeby bez pamięci zakochać się w tym miejscu :)
[chociaż z ponad tysiąca ujęć naprawdę ciężko było wybrać te "kilka"!] :)))))
































A już w następnym poście znajdziecie nasze WAKACYJNE HITY ! :*

sobota, 24 maja 2014

Live from Rodos ;)

Kornelia śpi, Dawid poszedł na lunch a ja na balkonie, przy talerzu pełnym świeżych, schłodzonych owoców, piszę do Was prosto z wyspy Rodos <3
Btw! Po raz pierwszy dodaje post z telefonu ;P

Tak na szybko i na gorąco - dosłownie ;)

Wyspa Rodos jest po prostu cudowna!
Pełna wspaniałych i uśmiechniętych ludzi, unosząca w powietrzu boskie zapachy, kusząca rewelacyjnymi smakami i jeszcze piękniejszymi widokami ;)

Powiem Wam, że mogłabym tu spędzać całe wakacje, rok w rok, aż do końca życia.

Jeśli aktualnie zastanawiacie się gdzie spędzić urlop, hotel Mitsis Village***** w Kiotari to idealne wręcz miejsce dla rodzin z dziećmi ;)
My jesteśmy zachwyceni <3


niedziela, 11 maja 2014

Keep calm and love PACKING !

Wybaczcie, że ostatnio jestem taka monotematyczna, ale wyjazd na wakacje pochłonął mnie bez reszty.
Ostatnie zakupy, ubezpieczenia, sprawdzanie pogody [kilka razy dziennie :P ], planowanie dojazdu na lotnisko, parkingi, itepe, itede... 
Jakby ktoś pytał skąd moje zaangażowanie, to odpowiadam, że są to pierwsze w życiu zagraniczne wakacje Kornelii i po prostu chciałabym aby wszystko było idealnie :)
Kiedy wyjeżdżałam na wakacje [czy weekendy] jako "niematka", potrafiłam ogarnąć się na kilka godzin przed, albo i nawet na kilkadziesiąt minut przed, bo i takie spontany bywały :)

Ale wracając do tematu :)
Przede mną ostatni tydzień, który upłynie pod hasłem: PAKOWANIE !
Nie cierpię tego, choć po ostatnich naszych wojażach po hotelach SPA, zaprawiłam się w boju i faktycznie jakoś sprawniej mi to idzie.

W związku z tym, że mam wiele pytań od Was: "co ze sobą zabrać, o czym nie zapomnieć, jakie kosmetyki, ile ciuszków, jakie buty?" postanowiłam napisać ten post :)

Uwaga!
Limit bagażu głównego: 40 kg.
Bagaż podręczny: 10 kg.

Co do bagażu podręcznego to pisałam o tym TU [KLIK] i decyzji oczywiście nie zmieniam :) 
Ewentualnie gdyby zostało ciut miejsca [znaczy wolnych kilogramów] dorzucę jakieś Kornelkowe ciuszki, albo np. zabawki :)

Bagaż główny musi pomieścić ciuchy moje, Dawida i Kornelii. Wróć! głównie Kornelii ;)
Bo przecież 70% bagażu [tak jak zwykle] to będą jej rzeczy. 
Kolejne 10% to podróżna apteczka, o której pisałam TU [KLIK].
Tak więc wychodzi, że dla Nas zostaje 20%, po 10% na głowę.
[matka będzie paradować przez 7 dni w jednej sukience :P bez śmiechu! :D]

Myślałam nawet o tym ażeby zabrać Kornuśce coś do jedzenia i picia, coś co dobrze zna i toleruje, tak w razie "W", ale stwierdziłam, że nie po to wykupiliśmy opcję 'all inclusive' żeby teraz w walizki żarcie pakować! O_o
A nóż widelec w pobliżu będzie 'BIEDRONKA'!?? :D :P

Co dla Kornelii?

  • kilka letnich sukienek,
  • stroje kąpielowe,
  • ręcznik/ otulacz, 
  • jakieś cieplejsze dresy,
  • bluzki na długi rękaw,
  • kurtka wiatrówka,
  • krótkie spodenki,
  • t-shirty,
  • bieliznę,
  • piżamki,
  • kapelusze,
  • kilka par butków,
  • nocnik turystyczny,
  • kilka ulubionych zabawek, 
  • coś do piasku [obowiązkowo sylikonowe wiaderko!],
  • zabawki do basenu [koło do pływania, pontonik]
  • książeczki,
  • i kosmetyki: krem z filtrem, krem nawilżający do buźki, krem do dupci, żel do kąpieli, szampon, balsam do ciała, chusteczki antybakteryjne, elektryczna szczoteczka i pasta do ząbków.

Więcej rzeczy chyba nie potrzeba?
Gdyby faktycznie czegoś było 'za mało', zawsze przecież można kupić na miejscu :)

A tu moje [ostatnie już!] przedwakacyjne łupy :)



1 / 2 / 3 / 4 / 5 / 6




sobota, 5 kwietnia 2014

Baby In The Air :)

Wielkimi krokami zbliża się maj, a w raz z nim, nasze upragnione wakacje w ciepłych krajach :)
Noooo :) i do tego Kornelia po raz pierwszy w swoim życiu będzie leciała samolotem!!!

Przyznam szczerze, że powoli mam już z tego powodu ogromnego stresa! 
W głębi duszy jednak wierzę, że moje dzieciątko doskonale da sobie radę, szczególnie ze zmianami ciśnienia.

No ale wracając do tematu...
Chciałabym zrobić sobie listę rzeczy obowiązkowych, czyli takich, których nie może zabraknąć podczas odprawy, no i w powietrzu :)


Mam nadzieję, że ułatwi Nam to nie tylko podróż, ale i samo przygotowanie się do niej.

  • WÓZEK
Niestety nasz Cadet w podróże za bardzo się nie nadaje... :/
Nie dość, że ciężki to jeszcze zajmuje dużo miejsca.
Trzeba było więc poszukać czegoś innego... no i oczywiście znalazłam! :)

Lekka [7,5 kg] i jednym gestem składająca się do wymiarów małej walizeczki, spacerówka, która w przeciwieństwie do popularnych „parasolek”, sprawdzi się nie tylko „w samolocie”. 
To wózek idealny nawet na długie codzienne wyprawy. Wszystkie jego koła są amortyzowane, a przednie - obrotowe, z możliwością blokady. Rozkładane na płasko oparcie umożliwia wygodne spanie podczas jazdy, a głęboka budka z okienkiem pozwala na zakrycie dziecka przed słońcem czy wiatrem.
Cóż... już od 'pierwszego wejrzenia' wiedziałam, że to właśnie FOLDING poleci z Nami na wakacje :)



  • CZASOUMILACZE
Tutaj muszę przyznać pierwsze co nasuwa mi się na myśl, to Kornelkowy tablet PlayTab firmy GoClever :)
Te przeróżne, kolorowe i wesołe aplikacje czasami ratują Nam życie.
Ostatnio sporo wyjeżdżaliśmy, więc wiem co mówię! ;)
Kornelia w domu praktycznie się nim nie bawi, więc w podróży jest to niemała atrakcja :)





Poza elektroniką, koniecznie zabrać musimy tradycyjnie kredki i kolorowanki.
Chociaż z tym różnie bywa...
Raz kolorowanie jest fajne, a raz 'bleee'... Przyznam Wam szczerze, że moje dziecko, od tradycyjnej kolorowanki, woli zamalowywać  promocyjne gazetki z biedronki czy żabki :P tyle, że nie kredkami a długopisem, o! co by wyraźnie widać było.
Coś mi się więc wydaje, że i 'gazetki' znajdą miejsce w naszym bagażu podręcznym ;)

Co jeszcze ?
Hmm! Zabawka ! Przytulanka znaczy :)
Ukochany Kubuś Puchatek :))) bez niego przecież ani rusz !

I na koniec - książka
I tu myślę, że najbardziej zainteresuje ją nowy, wcześniej nie widziany, egzemplarz.
Ostatnio właśnie zamówiłam kilka nowych pozycji do Naszej domowej biblioteczki, więc myślę, że na Rodos poleci z Nami "Mysi Domek. Sam i Julia", tak bardzo lubiany przez wszystkie mamy blogerki :)


  • 'COŚ NA ZĄB'
Rzecz jasna oczywista :) Jedzenie i picie musi być! 
Cycek maminy to jest jedyna rzecz, o której bankowo nie zapomnimy.
Także choćby nie wiem co się stało! dziecko me z głodu na pewno nie padnie ;)
Z resztą myślę sobie nawet, że cycuś to będzie najlepsze lekarstwo na zatkane uszka i ogólny niepokój towarzyszący całemu zamieszaniu ;)

Jeżeli o picie chodzi, to obowiązkowo polecieć z Nami musi termobutelka Pacific Baby.
Dla mnie - niezastąpiona!
Nieważne czy na dworze upał czy mróz, temperatura napoju zawsze jest taka sama :)
Zakup idealny, i na lata! :)
A co najważniejsze? Przyda się zawsze i wszędzie :)

[nasz aktualny ustnik to ten żółty dziubek na samym dole ;)] 




Jedzenie?
Tu myślę, że postawimy na suchy prowiant. 
Kilka godzin lotu chyba nie doprowadzi Nas do skrajnego wygłodzenia organizmu? :)
Kornelii na pewno zapakuję chrupeczki kukurydziane, jakąś czekoladkę [magnez rzecz ważna! :P], ulubione krakersiki, jogurt, lizaki z apteki oraz kanapkę z serkiem i szyneczką :)
Starczy?
Chyba taaaaak ;)


Dodatkowo:
  • PAMPERSY 
  • CHUSTECZKI NAWILŻANE
  • UBRANKO NA ZMIANĘ, JAKIŚ CIEPŁY SWETEREK CZY BLUZA [klimatyzacja w samolocie!]
  • KOCYK, PODUSIA
  • PARACETAMOL [różnie bywa!]
  • DOKUMENT TOŻSAMOŚCI [w naszym przypadku dowód osobisty :)]

A na sam koniec - WALIZKA ! [gdzieś to wszystko co wymieniłam pomieścić trzeba ;) ]
Na allegro, w całkiem dobrej cenie, upolowałam TRUNKISAURUS'A, którego również dopisuję do listy must have'ów ;)))
Walizka ma extra wygląd, jest leciutka, solidnie wykonana, bardzo pojemna [18 litrów!] a do tego spełnia jeszcze funkcję jeździka, co dla dzieci jest niewątpliwie ogromną frajdą :)
Wierzę, że Kornelia będzie miała dodatkową zabawę podczas odprawy i oczekiwania na lot :)




Nooo, a do tego wszystkiego przydałoby się jeszcze pierwszeństwo wejścia na pokład !
Mam nadzieję, że będzie Nam dane... ? :P


A Wy co jeszcze dorzucilibyście do tej listy?
A może macie jakieś sprawdzone sposoby na przyjemny lot z maluszkiem? :)
Będę wdzięczna za wszelkie sugestie :*

poniedziałek, 4 listopada 2013

Wakacje 2014

Jeszcze wszyscy rozmawiają, wspominają tegoroczne lato, wakacje czy urlopy, a tu już człowiek 'musi' planować następne :)

Nam w tym roku udało się "zwiedzić" Polskę. 
Najpierw w maju wybyliśmy na południe kraju: śląsk, góry... później w sierpniu - nad morze :)
Nie powiem, było fajnie, choć jakoś wczasy 'in Poland' do rewelacyjnych nie należą i nie należały nigdy... :/
Pogoda w kratkę, o ile w ogóle jest! Ceny masakrycznie wysokie ! A i wścibskiego sąsiada spotkać często można ! O tak! Potwierdza się reguła, że ten świat to jednak mały jest... choć w tym przypadku - Polska ;)

Więc !
W związku z powyższym, wierciłam dziurę w brzuchu PT i wierciłam, aż wywierciłam w końcu to co chciałam i wakacje 2014 spędzamy w ciepłych krajach :))))
Taaaaaak!
A dokładnie w Grecji, na Rodos   



Po głowie chodziło Nam wiele miejsc: Chorwacja, Hiszpania - Majorka, nawet Turcja. 

Jednak ta oferta była dla Nas najciekawsza, najbardziej bogata i co najważniejsze, za 

dobre pieniądze :)

W końcu first minute to jakieś 25% - 30% taniej niż zakup wycieczki, na przykład - wiosną.

Także jeśli zastanawiacie się nad wakacjami za granicą, to polecam wykupić wycieczkę 

już dziś. Ceny są naprawdę przystępne, a i samopoczucie jakieś lepsze, bo to 

już wszystko zaklepane, zaliczka wpłacona, umowa podpisana, odwrotu nie ma! :)



Lecimyyyyy !  

Hotel Mitsis Rodos Village4.8 słońca z 154 opinii

KIOTARI-SOUTH RHODES, Grecja
All inclusive - termin: 19 - 26 maj 2014 :)
Biuro podróży: Rainbow Tours










A Wy? Byliście kiedyś na Rodos? Polecacie to miejsce? :)