O mojej miłości do szpinaku pisałam już nie raz...
Dziś w związku z tym, że swoje święto ma Kornuśka [1,5 roczku!], postanowiłam zrobić jej na obiadek coś zdrowego, pysznego, a przede wszystkim wykorzystać te produkty, które na codzień bardzo lubi.
W taki oto sposób powstała 'lista' zakupów:
