Kornelia ma [yyyy... muszę policzyć :P ] 27 miesięcy a ja nie przespałam w całości, licząc od jej urodzenia oczywiście, jeszcze ANI jednej nocy!!!
Tak wiem... to moja wina...
Bo po pierwsze nadal karmie piersią[!!!] i dziecko zapewne już z przyzwyczajenia budzi się w nocy żeby sobie co nie co 'popić'...
A po drugie, kiedyś dawno temu, w jakimś paskudnym przeziębieniu, wzięłam Kornelię do siebie i od tamtego czasu lubi spać w Naszym łóżku i i to najlepiej już w chwilę po tym jak uśnie...
