Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maybe4baby. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maybe4baby. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 20 sierpnia 2013

Wybrzeże... [part 1]

Morze 

Nie byłam dwa lata...

Tęskniłam ! 
Zbliżając się do plaży, prawie miałam łzy w oczach...

Kocham ten bezkres, szum fal, głębię, zapach, kolor, wszystko !

Uwielbiam wschody i zachody słońca...
Ubóstwiam Je całe !
:)

I doczekałam się!

Nasz 3-dniowy pobyt w Trójmieście był wyjątkowo udany. Szczególnie pod względem pogodowym i smakowym [o 'smakach' więcej w kolejnych odsłonach].




Dzień Pierwszy ...


Przyjazd. Zameldowanie się w hotelu i do samego wieczora plaża Stogi w Gdańsku. 











Kornelia:
body - ReKids
sukienka - maybe4baby
kapelusz - Coccodrillo



Jeszcze słów kilka o Hotelu, w którym się zatrzymaliśmy...
Czysty, przytulny, z przesympatyczną obsługą i pysznymi śniadaniami.
Jedynym minusem, dla osób z lekkim snem może być to, że okna hotelowe wychodzą na ulicę gdzie dość często jeżdżą tramwaje. Mi osobiście nie przeszkadzało, ale słyszałam przy śniadaniu, że jednak ten 'odgłos' skutecznie może wyrwać ze snu.
Hotel w pełni bezpieczny, parking strzeżony [choć dodatkowo płatny]. 
Dzielnica Przeróbka, na której się znajduje, średnio przyjazna. No ale plusem znowu jest odległość od morza, 5 min autem, praktycznie na samą plażę oraz 6 minut od Starówki.
Ogólnie, w skali od 1 do 10, dałabym 7. 

PS. Przypominam, że cały Nasz weekend można po krótce prześledzić na Instagramie :)

czwartek, 18 lipca 2013

Małymi kroczkami...

Za chwilę za Nami pierwsze urodzinki, a my nadal 'na czterech'...
Chociaż Kornelia coraz częściej rwie się do chodzenia, to jednak najwygodniej i najszybciej przemieszcza się w parterze.

Straciłam już nadzieję, że podrepta roczek... 
Ale to przecież nic złego! Ważniejsze są inne rzeczy, na przykład to że jest zdrowa, szczęśliwa i uśmiechnięta! :)
Przyjdzie czas to i na nóżki stanie.

Jak to mówi Nasz pediatra: 'niczego nie wolno przyspieszać[!]', a nawet trzeba się bardzo cieszyć, że dziecko tak długo raczkuje, ponieważ wtedy prawidłowo rozwija się układ psychomotoryczny. Ruch prawa rączka, lewa nóżka [i na odwrót] wzmacniają kręgosłup oraz mięśnie całego ciała. Poza tym to świetny trening dla mózgu naszych pociech, ale więcej o tym poczytacie tu. :)

Małe sprostowanie z Mojej strony, Kornelia nie "chodzi" na czworaczka, tylko przemieszcza po pokojach z prękością światła! 
Sztukę tę, opanowała do perfekcji! ;)

Chociaż uwielbiamy raczkować, to czasem też lubimy sobie pochodzić na naszych małych stópkach! ;)
Nie długo, chwilkę jakąś, żeby się nie zmęczyć za mocno, bo pamiętamy, że dziecko na nóżki ma ustać samo.
A do tego jak się prezentujemy! Ohoho! :) 
Nasza piękna, nowa sukienka projektu maybe4baby oraz butki, które przedwczoraj zakupiła mamuśka! [btw. miały być ubrane dopiero na roczek!] 

Zobaczcie sami Moją małą modelkę, prawie, że na wybiegu! ;)














sukienka z serduszkiem - maybe4baby
butki w kropeczki - Coccodrillo
opaska - Momilio
kapelusz - Coccodrillo


A wasze dzieciaczki kiedy postawiły pierwszy samodzielny krok? 

Ahhh! i przecież zapomniałam o najważniejszym! Znalazłam dziś dolną dwójeczkę u Kornusi! Teraz mamy po 4 ząbki, na górze i na dole! ;)