Niestety... Wielkimi krokami zbliża się Nasza chłodna, ponura i deszczowa polska jesień. Oczywiście, żeby nie było, wierzę w to, że będzie 'złota' ! Jednakże przygotować się trzeba na każdą atmosferyczną niespodziewajkę. Wraz z nadchodzącym sezonem jesień/zima, w sklepach aż roi się od nowych, jesiennych kolekcji. Nie byłabym sobą gdybym nie wykorzystała tego faktu :) Przy okazji remontu zrobiłam mega porządki w Kornelkowej szafie i stwierdziłam, że potrzebujemy 'troszkę' nowych rzeczy. Akcja zakupy więc rozpoczęta ! Na początek, wspomniana już wcześniej, futrzana kamizelka ZARA, która zauroczyła Mnie swoim wyglądem oraz jakością wykonania. Bo to, że Kornelia wygląda w niej nieziemsko, to jest oczywiście jasne ! :) Must have w szafie każdej małej dziewczynki !
Skoro mamy już kamizelkę grubą, dużą i wierzchnią, musimy mieć też malusią, delikatną i jaśniutką, na przykład na chłodne wieczory w domku :) Po małych poszukiwaniach, trafiłam na taką w sklepie PINOKIO. Wyglądała tak słodko i przytulnie, że oprzeć się nie mogłam... Tak więc jest już w posiadaniu Mojej córeczki :)
Buty. Z butkami miałam największy problem. Jednak bez mierzenia to nie jest to. Zwyczajnie mogę nie trafić, nie tyle z rozmiarem [bo wkładka liczona w cm], ale z fasonem. Małe stópki w końcu są baaaardzo wymagające. Trochę w ciemno zaufałam marce EMEL i zamówiłam Nelce przeurocze różowe trzewiczki, oczywiście w całości wykonane ze skóry. Naczytałam się tyle dobrego o ich wyrobach, że te małe buciki muszą być idealne. Idealne na jesień :) [jedyny minus! są dość drogie :(]
Tym oto sposobem butki 'na pogodę' są już Nasze. Na niepogodę zaś mamy kaloszki, które na swoją kolej czekają już od jakiegoś czasu. Żółte 'myszki' od CAYOLE :) Uwielbiam jeee ! [kiedyś już były pokazywane na blogu]
Szarości. Uwielbiam ten odcień. Tak ! Czerń i grafit to Moje kolory :) W związku z czym, nie mogłam przejść obojętnie obok produktów marki KUJUKUJU. Ostrzegam fanów owego koloru ! Wejście na ich stronkę grozi opróżnieniem portfela. Z resztą. Zobaczcie sami ! Nasz zestaw: czapa, komin oraz pumpy.
I na koniec, tak zwana, wisienka na torcie. Nowa kolekcja u DeBaby Line! Tkaniny najwyższej jakości, przywiezione prosto z Włoch. Projekty tworzone z sercem. Staranne wykonanie oraz pojedyńcze rozmiary, sprawiają, że ciuszki od Nich są wyjątkowe i niepowtarzalne. Ah... Już widzę Kornelię, dumnie paradującą w swoich nowych ubrankach...
A Wy, jesteście już w pełni gotowi na nadchodzącą jesień ?