Pokazywanie postów oznaczonych etykietą grudzień. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą grudzień. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 8 grudnia 2013

Let it snow ...

Jesień kończy się wtedy, kiedy za oknem zaczyna padać 'sień', jak to mówi Moja córeczka.
I tak właśnie u Nas, od kilku dni, z nieba pruszy ten 'sień' i to wcale nie tak słabiutko... 
Gdzie nie gdzie nasypało go tyle, że ciężko było przedostać się autem. A zapominalscy, Ci na letnich oponach, mogli jedynie okupować pobocza...

No ale nic. My tam się cieszymy ! A co się dziś okazało, najbardziej cieszy się Kornelia ! :))))

Prezent gwiazdkowy, zamiast czekać na owinięcie wielką, czerwoną kokardą, dziś został oficjalnie 'ochrzczony' w zaspach białego puchu !
O czym mowa? O sankach rzecz jasna! :):):)

Ajj! Ile było radości [no i smutku! kiedy czas było do domku wracać...]!
Kornelia chwilkę podreptała [swój pierwszy raz w życiu] po 'nieznanym gruncie', po czym tata zapakował ją do, wypełnionej ciepłą wełenką, bryki i ruszyliśmy "brrrrum brrrum" !

Saneczki okazały się strzałem w dziesiątkę ! 













kożuszek De Baby Line || czapa smyk ||
komin kuju kuju || rękawiczki smyk || legginsy h&m ||
buty zara ||

piątek, 6 grudnia 2013

Mikołajki ...

Kornelia po raz pierwszy w swoim życiu [rok temu miała zaledwie 4 miesiące :)] wyczekiwała grubego Pana, w czerwonym ubranku, z dłuuugą siwą brodą i wielkim workiem prezentów na plecach :)
Nie raz pokazywałam jej Mikołaja, czy to w tv, czy w gazecie, ażeby oswoiła się z jego wyglądem oraz pełnioną przez niego funkcją. Teraz już doskonale wie, że ten gruby, uśmiechnięty Pan to "Kołaj", który grzecznym dzieciom przynosi piękne "bawki".

Jak przystało na grzeczne dziecko [no powiedzmy! :)], wczoraj wieczorem Kornelia osobiście wyczyściła, nawilżoną chusteczką, swoje maleńkie, zimowe buciki i postawiła je przy łóżeczku.
Mama na dobranoc opowiedziała 'kolorową' historyjkę o św. Mikołaju i tak oto dzieciątko usnęło, z nadzieją, że rano coś w tych bucikach znajdzie ;)

Dziś, kiedy otworzyła oczka, pierwsze co zobaczyła w miejscu swoich buciorków, to bajkowe, świąteczne torebki, po brzegi wypełnione prezentami ! 
"Mamaaaa, tataaaaa - oćććć!" :)
I tak więc godzina 7:45 jesteśmy na równych nogach i wspólnie oglądamy co ten "Kołaj" ciekawego Naszej Kornelusi przyniósł...
Ojjjj! Ile było radości [i bałaganu przy okazji !!] :)

A Mikołaj, no cóż... Idealnie trafił w gust Mojej małej wybrednisi :):):)
















Kornelia ma na sobię bluzeczkę projektu Katarzyny Sokół 

czwartek, 5 grudnia 2013

Grudzień ...

Wybaczcie Kochani, że tak Nas mało ostatnio tu na blogu, ale przeplatanka kataru, migreny, zmian w karmieniu Kornelii [mowa o 'cycusiu'], sprawiały, że dni przemijają w oka mgnieniu, a około godziny 21 zazwyczaj już wszyscy smacznie śpimy...



Dziś więc [dopiero!] oficjalnie witam grudzień!




Mój ulubiony miesiąc...
A ulubiony dlatego [nie trudno zgadnąć!]? boooo... Święta Bożego Narodzenia, oczywiście! :)
Świąteczny klimat wkręca mi się równiutko z pierwszym dniem ostatniego miesiąca w roku kalendarzowym.
Wtedy powoli zaczynam ozdabiać dom, myślę o świątecznych smakołykach, zaczynam pakować prezenty i wypatruje płatków śniegu za oknem ! 
Oj taaak! Grudzień to jest jedyny miesiąc w roku, kiedy to na nadmiar śniegu nigdy nie narzekam :)
Lubię po prostu kiedy w Święta jest mroźno i biało. 
Pod nogami trzeszczy i zgrzyta śnieg, od mrozu robią Nam się czerwone noski, a w domu, po spacerach, zawsze czeka na Nas gorąca czekolada [albo kawa z piankami!] i cieplutki koc :)

Czas przepełniony oczekiwaniem, wiarą, radością i miłością w pełni rozpoczęty...
Na blogach ozdoby świąteczne, choinki, prezenty, kalendarze adwentowe, pachnące pierniki i wiele, wiele innych pomysłów na to, jak umilić sobie te dwadzieścia cztery dni do wigilijnej kolacji.

U Nas w tym roku kalendarz adwentowy jest zwyczajny. Babcia Kornelii [czyli moja mama] kupiła jej taki kolorowy, z choinką i okienkami do otwierania, gdzie w środku oczywiście są pyszne czekoladki :)
Przyznam, że do głowy mi nawet nie przyszło, że kalendarz ów może być całkiem inny!
W tym roku już za późno, a i Kornelia chyba jeszcze za maleńka... Ale za rok będziemy miały kalendarz adwentowy taki właśnie "oryginalny"! Ba! w głowie mam już nawet plan ;)

Z ozdób świątecznych udało mi się zakupić w pepco śliczne, ledowe gwiazdki, a dziś rano zamówić, na allegro, śnieżynki z ikei. 
Wczoraj zaś kurier dostarczył mi moją wigilijną kreacjęa do Kornelii przyleciał przepiękny, ciepły kożuszek na świąteczne, zimowe spacery...
Choinka [taka malusia, dla tradycji] zostanie zniesiona ze strychu na dniach, podobnie jak z resztą Mikołaj i przeróżne inne świąteczne akcenty.
W planie mam zakup świeczek 'o zapachu Świąt' ! [o ile są w ogóle takieeee!???] :)
No i w głowie milion pomysłów na świąteczne potrawy!

A Nasze główne plany to spędzić te Święta strasznie leniwie, objadając się całe dnie pysznościami, bawiąc się z Kornelią jej prezentami, jeździć po śniegu na sankach [mam nadzieję!!!] i do późnych godzin nocnych oglądać wzruszające komedie ... 

A propos filmów!
Kevina mamy już zaliczonego ! :) [bo wiecie, że leciał ostatnio na Polsacie?] 
Teraz wyczekuję w tv filmu pt."Cztery Gwiazdki", a w Wigilię zapewne obejrzę [jak co roku] - "W krzywym zwierciadle - Witaj Św. Mikołaju" :)
Na Mojej liście do obowiązkowego zalukania znajdują się jeszcze: "Listy do M." i śliczna bajka - "Renifer Niko ratuje święta". 

[tam gdzie podlinkowane 'słowa', tam ukryte zdjęcia] :)

Tymczasem na mnie już pora...
Wypadałoby jeszcze wyczyścić buty przed snem, bo przecież jutro 6 grudzień ! A i ja i Kornelia, grzeczne byłyśmy w tym roku, więc kto wie, kto wie...? :)

A Wasze buty już czekają na Mikołaja