Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fifi&Jeje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fifi&Jeje. Pokaż wszystkie posty

sobota, 7 września 2013

FINALLY !

W końcu !
Wreszcie !
Ciągnący się w nieskończoność remont już za Nami.

Mogę spokojnie usiąść w Moim wygodnym, bujanym fotelu, obejrzeć ulubiony serial, czy poczytać gazetkę dzieciową.
Taaaak! Mogę też zaprosić znajomych na kawę i/lub obiadek. A co tam! ;)

W końcu mam - Mój nowy salon ! :)

Ale od początku!

Projekt, zrobiony przez Decorativa Desing, wyglądał tak:








Urzekł mnie!
Zawzięcie wypatrywałam w katalogach jasnych mebli, białego stolika i czarnych lamp.
Jednak musiałam odpuścić...
Nikt w pobliżu nie oferował tego, czego szukałam.

Postanowiliśmy więc 'ocieplić' wnętrze. 
Odcienie kremów i brązów, z zielonym akcentem oraz czarnymi dodatkami [ja fanka koloru black przecież nie mogłam sobie tego odpuścić!] ;)

No coż. Jest podobnie... 
Mamy identyczny fotel [tyle, że w innym kolorze], mamy identyczny model lampy sufitowej. Z podłogowej zrezygnowałam, gdyż w to miejsce weszło akwarium, które daje dość sporo światła :)
Mamy jeden big obraz, zamiast trzech...
Mamy nieplanowany zegar, który mieć musiałam, bo... zobaczycie sami dlaczego? ;)
No i obowiązkowo puchaty, futrzaty dywan, po którym uwielbiam chodzić boso :)

A propos 'BOSO'...


plakat - Ohoo Style



dywan shaggy - DywanStyl

podusia gwiazda - Fifi & Jeje
krzesło bujane - D2


lampa - Inlamp

zegar - Deko Boko [I hate design]






Drewniana patera - Home&You


I jak Wam się podoba ? :)

Dodam, że mój mąż sam gipsował a poźniej malował sufit i ściany, kładł panele oraz postawił 'na nogi' wszystkie meble i inne pierdółki.
Z tego miejsca chciałabym mu jeszcze raz bardzo podziękować za te długie dni ciężkiej 'harówki' !
Warto było ! 


środa, 28 sierpnia 2013

M1

Jako mała dziewczynka marzyłam o swoim 'małym królestwie'.
O miejscu, gdzie mogłabym chować przed siostrą zabawki, słodycze i inne ważne wtedy dla Mnie skarby...
O miejscu, gdzie mogłabym się zdrzemnąć, poczytać, odpocząć, pomarzyć...
Takie Moje małe EM, w romantycznym klimacie, jak z bajki.

Niestety lata 80 i 90 raziły po oczach zwykłymi, podwórkowymi namiotami i jedyne co można było w tej kwestii zrobić, to liczyć na własną inwencję twórczą.

Jednak Ameryki nie odkryłam 'budując', nazwane wcześniej przeze mnie M1, ze stołu, krzeseł oraz kocy.
Ojjj, były to czasy... 
Czasem nawet wspominam z łezką w oku.
Wtedy tak niewiele do szczęścia wystarczało...

W dobie XXI wieku mass media zasypują Nas przeróżnymi nowinkami. Jednych inspirują, innych popychają od razu do zakupu.
Ja oczywiście zaliczam się do grupy drugiej :)
Beztalenciem może i nie jestem [w końcu 'upiększam' swoim magicznym pędzlem mnóstwo kobiet], ale do 'robótek ręcznych' totalnie się nie nadaje. 

Nic nie uszyję, ani nie udziergam. Ba! Dla Mnie przywrócenie guzika na swoje miejsce to już wyzwanie.

W związku z tym skorzystałam z oferty firmy GUFO Hand Made i z pomocą przesympatycznej Pani Pauliny, zaprojektowałam [choć to dużo powiedziane!] dla Kornelii przecudne, romantyczne, ozdobione koronkami - tipi
Poniekąd spełniłam i swoje marzenie z okresu dzieciństwa.

Tipi wyszło idealnie.
Zakochałam się od pierwszego wejrzenia 

A w końcu, po remoncie salonu [chociaż na razie tam jeszcze praktycznie 'gołe' ściany!] TIPI ma już swoje miejsce. 
Kornelia jeszcze troszkę malutka, niezainteresowana, ale powoli, powoli przekonuje się do swojego nowego 'metra kwadratowego', w którym już swoje miejsce znalazły, wszystkie Nasze do tej pory zgromadzone, podusie

A jak się prezentuje?
Oceńcie sami :)






















TIPI - Gufo Hand Made
Poduszka 'gwiazda' - Fifi & Jeje
Poduszka słonik - TuliBuzi
Świecące kule - Rossmann