Tak więc już łatwo można się domyśleć, gdzie spędziliśmy całe popołudnie :)
Pyszne jedzonko z grilla, ogrom świeżych owoców, swojski chleb ze smalcem, ogórki małosolne, muzyka na żywo, zabawy, konkursy oraz mnóstwo zwierzaczków, las i piękne widoki...
Kornelia była w siódmym niebie!
I tak Nam się wyszalała, że godzina 19:00 a ona już smacznie śpi :)
[choć przyznam, że i ja powoli padam z nóg :P ]
To był fajny dzień :) :) :)
kapelusz h&m ||
kombinezon zara || sandałki adidas
