Pokazywanie postów oznaczonych etykietą las. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą las. Pokaż wszystkie posty

piątek, 27 marca 2015

RESET

Zima dała Nam ostro popalić.
Chorowaliśmy wszyscy na zmianę a jakby tego było mało 'złośliwość rzeczy martwych' też nie dała o sobie zapomnieć.
W takich momentach zawsze mam ochotę spakować walizkę i wyjechać daleko, dalekooo...

sobota, 9 sierpnia 2014

Leśniczówka

Dzisiaj, firma, w której pracuje Mój Dawid, miała swoje święto i z tej właśnie okazji zorganizowała, dla pracowników i ich rodzin, ogromny piknik na świeżym powietrzu.
Tak więc już łatwo można się domyśleć, gdzie spędziliśmy całe popołudnie :)

Pyszne jedzonko z grilla, ogrom świeżych owoców, swojski chleb ze smalcem, ogórki małosolne, muzyka na żywo, zabawy, konkursy oraz mnóstwo zwierzaczków, las i piękne widoki...
Kornelia była w siódmym niebie! 
I tak Nam się wyszalała, że godzina 19:00 a ona już smacznie śpi :)
[choć przyznam, że i ja powoli padam z nóg :P ]

To był fajny dzień :) :) :)


















kapelusz h&m ||
kombinezon zara || sandałki adidas

poniedziałek, 24 marca 2014

Hotel Miłomłyn Zdrój Medical Spa & Vitality






Ostatnie trzy dni upłynęły Nam pod hasłem SPA :)
Taaak... Był to tak aktywny weekend, że dziś najchętniej w ogóle nie wychodziłabym z łóżka :)
Basen, jacuzzi, sauny, masaże aromatyczne, chińskie bańki, aqua aerobic, kąpiele z ogromną ilością piany, spacery, no po prostu SZAŁ! 
Do pokoju szliśmy tylko po to ażeby położyć Kornelię spać, no i rzecz jasna, po kolacji, aby wspólnie naładować baterie na kolejny dzień.

piątek, 2 sierpnia 2013

Piątek, tygodnia koniec i początek...

Ha!
Zarapowałam Wam na dzień dobry, cooo!? ;)

Za czasów licealnych i 'studyjnych' to był mój ulubiony tekst! 
Piątku wyczekiwałam już od poniedziałku z samego rana...

Dziś niewiele się zmieniło, nadal cieszę się na weekend, ponieważ jest to czas dla Naszej trójeczki razem  

Tym bardziej się cieszę, ponieważ weekend mamy w pełni zorganizowany i jedynie pogoda może popsuć Nam plany!
[ale to chyba mało realne, ponieważ nadchodzi ciepełko!]

W wielkim skrócie.
Jutro, czyli w sobotę, jedziemy na piknik rodzinny organizowany przez firmę, w której pracuje Mój Dawid.
[a propos Mojego męża- założył BLOGA!]

Piknik przy lesie, niedaleko Gór Dylewskich [tam gdzie dr Irena Eris ma swoje SPA], ze zwierzątkami i innymi miłymi dla oka doznaniami.
Lubię takie klimaty...
Mam nadzieję, że i Kornusi miejsce przypadnie do gustu.

Niedziela - w planie jeziorko - Hartowiec, jakies 15km drogi od Nas...
Trzeba w końcu pouprawiać trochę 'leżing', 'plażing' i 'smażing', bo za moment się lato skończy a ja z wygody tylko na ogrodzie i w basenie swoim siedzę! :P
Co jak co, ale ludziom pokazać się też trzeba.

Do tego, już za 2 tygodnie jedziemy nad morzeeee! Aaaa!  
Chociaż może i wcześniej uda się zrobić jakiś jednodniowy wypadzik...
Daleko nie mamy, jakieś 140km do Krynicy Morskiej.
Na weekendzik zaś jedziemy do 3city, a spać będziemy w hotelu Dwór Kashmirov.
Może kojarzy ktoś miejscówkę ??

A na razie - dreptamy... 
 











Kornelia:
biała bluzeczka - Coco Club Smyk
spódniczka bombka - Bomali
butki - Attipas Polska

Wspaniałego weekendu Kochani!