Nasze dziecko z każdym kolejnym dniem coraz bardziej zaskakuje Nas swoją błyskotliwością.
Kiedy skończyła półtora roczku rozmawiała już pełnymi zdaniami :) Aktualnie chłonie jak gąbka wszelkie piosenki, wierszyki, rymowanki i krótkie bajeczki.
Zna na pamięć tytuły i wykonawców swoich ulubionych piosenek [oczywiście są to aktualne hity puszczane w radiu i tv :)]
Sama wymyśla i tworzy historyjki. Snuje takie opowiadania, że momentami to Nam brakuje słów ;)
Jej wyobraźnia nie ma żadnych granic !
Cały czas jest w ruchu. Nie usiedzi w miejscu ani jednej sekundy.
Nawet podczas jedzenia i usypiania musi albo klaskać, albo tupać nogami, ooo! albo śpiewać sobie na przykład :)
Na widok balonów i mydlanych baniek jej oczy błyszczą się jak gwiazdki !
Uwielbia kopać piłkę i jeździć zdalnie sterowanym bmw :P
Ulubioną potrawą, niezmiennie od wielu miesięcy, jest rosół ze swojskim makaronem, następnie domowa pizza [mojej roboty of course], łosoś z brokułami i wszystko to co zawiera w sobie szpinak, np. zielone tosty, na które przepis znajdziecie o TU :)
No i tak...
Zamiast małej damy, która w koronkach siedzi i bawi się lalkami, popijając z miniaturowej filiżaneczki udawaną herbatkę, mam w domu małego 'hultaja', który rysuje po ścianach, drze gazety, kilka razy dziennie robi totalny bałagan w swojej szafie i zabawkach, biega, skacze, broi i nigdy nie ma dość :)
Myśleliście, że Kornelia jest taka spokojna, grzeczna i rozkoszna?
Oj nie, nieeee :)
Buziaka daje TYLKO jak ma jakiś interes [czyste przekupstwo!!!], przytula się na podobnych zasadach, noooo! ewentualnie wtedy kiedy jest śpiąca albo chce cycusia :)
Poza tym ostatnio wkroczyła chyba [już?] w wiek buntu dwulatka.
Jeżeli czegoś nie dostanie bądź nie może zrobić - przeżywa to minimum kilkanaście minut, powtarzając, ze skrzywioną miną, że "Nelka nie może biegać. Nelka wcale nie chce biegać. Nelka nie będzie biegała. Nelka nie chce zrobić bam.." i tak w kółko.... ;)
Jeżeli udaję, że ją ignoruję, wyraźnie domaga się uwagi mówiąc: "Mamusia SŁISIŚ? Mamusia WIDZIŚ?"
Najbardziej jednak rozczula mnie i powala na kolana jej słodkie "Kocham Cię Mamusiu, wieś?"
Odpowiadam wtedy: "Wiem córeczko, wiem. Ja Ciebie też kocham bardzo mocno" :)
I tak sobie myślę teraz...
Moja miłość do niej jest tak bardzo, bardzo ogromna, że nie potrafię nawet opisać jej słowami!
I co najlepsze w tym wszystkim? z każdym dniem kocham ją jeszcze bardziej :)
Kurcze, czy to normalne jest? :P
Moje oczko w głowie ♥
opaska little lena || kurteczka dżinsowa gap ||
sweterek na guziczki pepco || dżinsy z koroną zara baby ||
tenisówki converse ||