środa, 7 maja 2014

Apteczka Małego Podróżnika

Nasze wakacje zbliżają się wielkimi krokami! :D
Za kilka dni powoli rozpoczynam pakowanie i poza dokumentami, które wiadomo, są na pierwszym miejscu, nigdy nie zapominam o apteczce :)
Fakt, że podczas naszych ostatnich weekendowych wyjazdów nie brałam tego AŻ TYLE [w końcu apteki praktycznie 'za rogiem'], to w przypadku Grecji [wiem wiem, to też tylko Europa ;)] wolę mieć pod ręką wszystko to, co mogłoby się ewentualnie przydać.
Oczywiście przed zakupami zasięgnęłam opinii lekarza [a dokładniej, męża zaprzyjaźnionej blogerki Poli :*], zrobiłam też mały wywiad na Insta oraz FB, i tym oto sposobem powstała lista, po której zrobiłam mały 'napad' na aptekę ;)



Tak więc:

  • coś dla brzuszka [w razie biegunki, bólu, wzdęć czy niestrawności - probiotyk ProBacti, SMECTA, Orsalit nutris]  
  • coś do noska [w razie katarku, no i przy codziennej higienie - spray'e do noska HUMER oraz maść majerankowa] :)
  • coś na słonko [krem z filtrem 50+ oraz okularki z filtrem UV]
  • coś na robactwo [laska wanilii bądź olejek waniliowy oraz FENISTIL żel na ukąszenia]
  • coś na małe 'wypadki' [kolorowe plasterki, woda utleniona w spray'u, OSCENISEPT] 
  • coś na gorączkę [czopki przeciwbólowe i przeciwzapalne]
  • coś na odparzenia [SUDOCREM]
  • coś na przeziębienie [Lipomal lub Bioaron C]
  • coś na alergie [wapno i najlepiej jakieś uniwersalne krople]
  • bezdotykowy termometr
  • witaminka D3 [bo mimo tego iż większość 'krzyczy', że latem nie trzeba, to ja jednak nie będę robiła przerw, a podawać ją będę jeszcze przez długie lata] :)
  • zapasowy smoczek [tak tak, Nelka nadal usypia albo przy cycusiu, albo z 'didusiem' ;)]






Nooo, mam nadzieję, że o niczym nie zapomniałam?
Jeśli tak to piszcie śmiało! ;)


Ps. Mam też nadzieję, że z apteczki tej korzystać nie będziemy musieli w ogóle! Tfu tfu! 
Ps.II. Jeśli chcecie wiedzieć co zabrać ze sobą dla dziecka do samolotu, zapraszam o TU - KLIK :)

28 komentarzy:

  1. Baaardzo ciekawy przydatny post dla mam ;) Pozdrawiam ;)

    Zapraszam : http://mooooonika.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Sporo tego :D obyście nie musieli korzystać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. sporo tego ale na wszelki wypadek dobrze mieć:)

    OdpowiedzUsuń
  4. My właśnie po wakacjach. I apteczka wyglądała prawie identycznie :) dorzuć jeszcze aspirator do nosa. Mój mały przy każdej zmianie klimatu ma katar.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamy, mamy także weźmiemy na pewno ;)

      Usuń
  5. Przyjemnie pakować, gorzej będzie po powrocie - sterta prania ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Panthenol na poparzenia sloneczne wezcie, bo to niewiadomo co sie stanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie !! Słoneczko tam jest mocniejsze!!

      Usuń
  7. Ja bym jeszcze calcium w syropie wzięła na złagodzenie ewentualnych alergii pokarmowych. Na wakacjach je się różne rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wapno też mam w domku, także dorzucę do apteczki, dzięki ;)

      Usuń
    2. zdecydowanie wapno też :D

      Usuń
  8. Wzięłabym jeszcze Fenistil w kroplach w razie alergii, wapno (przyda się przy alergiach i przeziębieniach), Lipomal (na przeziębienie), Nasivin lub Euphorbium (na katar) - ten drugi delikatniejszy i można go dłużej używać, jeśli dziecko ząbkuje to jeszcze Camilia, sól fizjologiczna w małych ampułkach, gaziki jałowe.
    Lubię być zawsze zabezpieczona na maxa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wapno wezmę jeszcze na pewno :) krople odblokowujące nosek to mam te z HUMER'a :)
      jeżeli chodzi o ząbkowanie to mam nadzieję, że nagle piątki nie zaczną nam wychodzić :P aczkolwiek przy tej dolegliwości, na ciężkie noce, podaje zwykle te czopki ziołowe [na receptę] ;)
      co do leku na przeziębienie to muszę kupić :)

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Ach! i dodałabym jeszcze Tantum Verde - przy klimatyzacji i zmianach temperatury może boleć gardziołko :) Tfu tfu! Odpukać w niemalowane ;)

      Usuń
  10. Co prawda to nie jest lekarstwo, ale dotyczy zdrowia: ja bym jeszcze wyjeżdżając do krajów Unii Europejskiej kartę EKUZ, czyli dokument potwierdzający ubezpieczenie zdrowotne w ZUSIE.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja bym jeszcze zabrała Rivanol, niezwykle przydatny przy dzieciakach (przynajmniej moich)

    OdpowiedzUsuń
  12. proponuję jakiś żel antybakteryjny jeszcze :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Weź tez sobie jakiś Appap bo od pakowania mozna sie pochorować,udanej wyprawy,puszeczka do herbaty

    OdpowiedzUsuń
  14. Kasiu, ile tego jest - ogrom :-)
    Link zapisany, żeby się nie zgubił przed wyjazdem naszym :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak byłam w Grecji to blisko hotelu miałam Lidl'a więc wiesz :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no fajnie by było :D lubię Lidla ;)

      Usuń

Dziękuje za Twój komentarz :)