Ale gorąco dziś było :) normalnie Afryka dzika :P
Na początku chciałam przeprosić Was za naszą ostatnią nieobecność... ale u Nas to zawsze coś ! :P
Najpierw laptop odmówił posłuszeństwa i trzeba było szybko rozejrzeć się za jakimś nowym ;/
[padło na Asus'a - liczę na to, że nie będzie tak awaryjny jak mój poprzedni?]
Później choróbsko Nelki i ta paskudna pogoda za oknem...
Teraz znowuż kiedy Nelusia zdrowa jak rybka [odpukać!], za oknem pogoda piękna - to czasu brak :)
Jakby nie było całe dnie na ogrodzie spędzamy, a wieczorem, jak Kornelia uśnie, chwilę później padam i ja...
[choć ostatnio udało mi się nadrobić troszkę 'kino domowe' i obejrzałam kilka rewelacyjnych filmów: "Ja, Frankenstein", "Istnienie", "RoboCop" i "Jack Ryan. Teoria chaosu" - szczerze polecić mogę wszystkie cztery!] :)
No NIC trzeba wrócić do 'zblogowanych', bo nikt [poza hejterami afkors :P] nie chce przecież ażeby mój blog pajęczyną zarósł ;) szczególnie, że wiem, że jesteście tu, wpadacie i wypatrujecie co nowego u Nas! :)
[co oczywiście sprawia, że jest mi przeogromnie miłoooo! :* ]
Ps. Dzisiejsze popołudnie 'sponsorowała' ciocia Agnieszka i jej wspaniały prezent- niespodzianka! :*
Jeszcze raz DZIĘKUJEMY Ci Kochana! ♥ ♥ ♥
kapelusz h&m || sukienka h&m ||
sandałki adidas ||
