WYPRAWKOWE SZALEŃSTWO
Zaczęło się od tego, że postanowiłam kupić kilka nowych, maleńkich ubranek [bo po Kornelii mam przecież w większości różowiutkie] i fotelik samochodowy żeby jakoś wrócić ze szpitala do domu.
Jednak lista rzeczy MUST HAVE przed narodzinami Naszego drugiego Dzieciątka powiększała się w tempie błyskawicznym !

