Zarapowałam Wam na dzień dobry, cooo!? ;)
Za czasów licealnych i 'studyjnych' to był mój ulubiony tekst!
Piątku wyczekiwałam już od poniedziałku z samego rana...
Dziś niewiele się zmieniło, nadal cieszę się na weekend, ponieważ jest to czas dla Naszej trójeczki razem ♥
Tym bardziej się cieszę, ponieważ weekend mamy w pełni zorganizowany i jedynie pogoda może popsuć Nam plany!
[ale to chyba mało realne, ponieważ nadchodzi ciepełko!]
W wielkim skrócie.
Jutro, czyli w sobotę, jedziemy na piknik rodzinny organizowany przez firmę, w której pracuje Mój Dawid.
[a propos Mojego męża- założył BLOGA!]
Piknik przy lesie, niedaleko Gór Dylewskich [tam gdzie dr Irena Eris ma swoje SPA], ze zwierzątkami i innymi miłymi dla oka doznaniami.
Lubię takie klimaty...
Mam nadzieję, że i Kornusi miejsce przypadnie do gustu.
Niedziela - w planie jeziorko - Hartowiec, jakies 15km drogi od Nas...
Trzeba w końcu pouprawiać trochę 'leżing', 'plażing' i 'smażing', bo za moment się lato skończy a ja z wygody tylko na ogrodzie i w basenie swoim siedzę! :P
Co jak co, ale ludziom pokazać się też trzeba.
Do tego, już za 2 tygodnie jedziemy nad morzeeee! Aaaa! ♥
Chociaż może i wcześniej uda się zrobić jakiś jednodniowy wypadzik...
Daleko nie mamy, jakieś 140km do Krynicy Morskiej.
Na weekendzik zaś jedziemy do 3city, a spać będziemy w hotelu Dwór Kashmirov.
Może kojarzy ktoś miejscówkę ??
A na razie - dreptamy...
♥
| Kornelia: biała bluzeczka - Coco Club Smyk spódniczka bombka - Bomali butki - Attipas Polska |
Wspaniałego weekendu Kochani!
