Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mikołajki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mikołajki. Pokaż wszystkie posty

piątek, 27 listopada 2015

#christmastime

Czujecie już klimat zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia ?

Jeśli nie to po tym poście poczujecie go na pewno ! :D
Dlaczego?
Bo po pierwsze - ja już od kilku dni mam u siebie w domu choinkę !!! [fakt, że nie taką zieloną, iglastą i pachnącą świerkiem, ale mam - i TU możecie podejrzeć jaką ;) ]
Po drugie - jestem już po prezentowych zakupach [moją 'wishlistę' zobaczycie TU a Kornelii pojawi się na blogu na dniach].
No i po trzecie - nagromadziłam mnóstwo wspaniałych świątecznych gadżetów, a wszystko to znalazłam w sklepie internetowym BON PRIX :)


piątek, 6 grudnia 2013

Mikołajki ...

Kornelia po raz pierwszy w swoim życiu [rok temu miała zaledwie 4 miesiące :)] wyczekiwała grubego Pana, w czerwonym ubranku, z dłuuugą siwą brodą i wielkim workiem prezentów na plecach :)
Nie raz pokazywałam jej Mikołaja, czy to w tv, czy w gazecie, ażeby oswoiła się z jego wyglądem oraz pełnioną przez niego funkcją. Teraz już doskonale wie, że ten gruby, uśmiechnięty Pan to "Kołaj", który grzecznym dzieciom przynosi piękne "bawki".

Jak przystało na grzeczne dziecko [no powiedzmy! :)], wczoraj wieczorem Kornelia osobiście wyczyściła, nawilżoną chusteczką, swoje maleńkie, zimowe buciki i postawiła je przy łóżeczku.
Mama na dobranoc opowiedziała 'kolorową' historyjkę o św. Mikołaju i tak oto dzieciątko usnęło, z nadzieją, że rano coś w tych bucikach znajdzie ;)

Dziś, kiedy otworzyła oczka, pierwsze co zobaczyła w miejscu swoich buciorków, to bajkowe, świąteczne torebki, po brzegi wypełnione prezentami ! 
"Mamaaaa, tataaaaa - oćććć!" :)
I tak więc godzina 7:45 jesteśmy na równych nogach i wspólnie oglądamy co ten "Kołaj" ciekawego Naszej Kornelusi przyniósł...
Ojjjj! Ile było radości [i bałaganu przy okazji !!] :)

A Mikołaj, no cóż... Idealnie trafił w gust Mojej małej wybrednisi :):):)
















Kornelia ma na sobię bluzeczkę projektu Katarzyny Sokół