Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Smafolk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Smafolk. Pokaż wszystkie posty

piątek, 13 września 2013

Jesiennej garderoby ciąg dalszy ...

Obiecuję [sama sobie przed lustrem!], że to już koniec!
Że mamy wszystko, że naprawdę kolejna para butków, czy kurtki Nam zbędna.

Tym razem to naprawdę przegięłam [to nawet mało powiedziane] ...
Nie dość, że są i kolejne buty, to i kolejna kurtka, ba! Nie jedna nawet!
Są ciuszki na jesień, ale i nawet na wiosnę/lato 2014 [ah te kuszące sale!]
Jest wszystko i jedyne czego aktualnie nam brak, to miejsca w szafie! 
A uwierzcie, pojemna jest! 

No ale zobaczcie sami dlaczego...
Dlaczego ja, a raczej Kornelia, musiała to mieć 

Po pierwsze...
Duńska marka - Smafolk.
Ich ubranka wykonane są z miękkiej, ekologicznej bawełny oraz posiadają płaskie, nie przeszkadzające dzieciom szwy.
Od innych ubranek różnią się nie tylko jakością ale i oryginalnym, retro wyglądem.
Dzieci noszące ubranka Smafolk mają czuć się wygodnie i wyjątkowo.

Przekonuje Was?
Bo mnie bardzo !

I tym oto sposobem, na początku tygodnia przyleciała do Nas paczka ciuszków, prosto z Danii.
Ajj! Zobaczcie sami ! 













Po drugie...
Buty! 
To nic, że wydałam jakieś dwa tygodnie temu prawie dwie stówki na Emelki. To nic...
Przecież takiej okazji przegapić nie mogłam! 
Przecena 'Adasi' o 70% !??
No pięknie!

Kurier wczoraj zapukał do mych drzwi...




Po trzecie...
Body
100% bawełny i oryginalność. To co lubię ;)
Spersonalizowane można zamówić w bodziakowo.pl
A z wybranym przez siebie motywem u zlepka.com 







Po czwarte...
Coś na uszka!?
Czapy, czapeczki, opaseczki - uwielbiam !
Trafiłam ostatnio na hand made by Loopmania i mama.mi

Cuda, cudeńka ! 





Po piąte:

ZARA Kids !
W końcu dorosłyśmy do zakupionej jakiś czas temu dżinsówki 




Po szóste:

PEPCO :)
I tam czasem można wyszukać jakąś perełkę, no nie? 




I tu chciałoby się powiedzieć "koniec", ale nie !
Dziś rano kurier przywiózł mega pakę ciuszków z De Baby Line.
Te zamówione ostatnio, plus te domówione kilka dni temu! 











Wiem, wiem...
Dużo za dużo ;) [bo do tego wszystkiego dodać trzeba to o czym pisałam TU]
Ale tak to jest, jak się ma "fioła na punkcie bzika", a na dodatek swoje jedyne, ukochane dzieciątko rozpieszcza do granic możliwości...
Ale...

I'm lovin it!