Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fryzjer. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fryzjer. Pokaż wszystkie posty

środa, 22 października 2014

NEW IMAGE

Po ponad dwóch miesiącach czekania w kolejce do naszego miejscowego stylisty fryzur w końcu doczekałam się wizyty i po wielu latach 'tegosamego' zmieniłam co nie co w swoim wyglądzie, mam nadzieję na lepsze? :P

Mimo iż tak naprawdę tą wielką ZMIANĄ było tylko ścięcie grzywki i zaczesanie jej do góry, dla mnie było to niesamowicie 'OSTRE CIĘCIE'! [patrz zdjęcie po prawej!]
Fryzjer namawiał mnie jeszcze do zmiany koloru jednak ja uparłam się przy mojej ukochanej czerni i myślę, że w tym wypadku długo się to nie zmieni [no chyba, że coś mi kiedyś niespodziewanie odbije!? hu nołs :P ]
Także ten... Zmiana spektakularna :D 
Śmiejcie się ale dla mnie to faktycznie kolosalna różnica jest...
I całkiem poważnie przez pierwsze 3 tygodnie TOTALNIE nie mogłam pogodzić się z wszędzie widocznym moim wielkim czołem :P
Dosłownie! Wrażenie że jestem jakaś łysa, nie opuszczało mnie na krok! :/

Teraz kiedy od strzyżenia minął prawie miesiąc, mogę w końcu głośno powiedzieć, że zaakceptowałam swój NEW LOOK i czuje się dobrze... ;)
Poza tym czasem pomogła mi również moja nowa suszarko- lokówka Remington - Big Style, dzięki której idealne ułożenie grzywki w górę stało się dziecinnie proste i wyjątkowo przyjemne :)

O takie to cacuszko :)




czwartek, 17 lipca 2014

Ciach, ciach !

Kilka dni temu Kornelia, po raz pierwszy w swoim życiu, odwiedziła fryzjera.
Przez dwa lata unikałam tego miejsca jak ognia! i nie tylko dlatego, że Kornelia boi się osób z bliżej niezidentyfikowanymi przedmiotami w ręku, ale również dlatego, że odkąd się urodziła nie mogłam doczekać się czasu kiedy będę pleść jej piękne warkocze i robić słodkie kiteczki.
Niestety...
Kornelia od zawsze miała bardzo cieniutkie i rzadkie włoski :(
Ostatnio do tego stopnia zrobiły się słabe, że zaczęły łamać się, kruszyć i wypadać :(
Z ciężkim sercem postanowiliśmy więc, że obcinamy je. Na króciutko.

Pierwszy dzień z nową fryzurką był dla mnie strasznie smutny.
Moja drobniutka i delikatna dziewczynka znów stała się 'dzidziulkiem' z kilkoma włoskami na główce...
[choć oczywiście dla mnie i tak jest najpiękniejszą 'dzidziulką' na świecie ! :) ]

Póki co pocieszają mnie słowa osób, które z przekonaniem twierdzą, że podcinanie włosków znacznie poprawia ich kondycję przez co rosną i mocniejsze i gęstsze... 
Oby ! 
Bo ja cały czas wierzę, że za kilka miesięcy na główce Mojej córeczki pojawi się urocza kokarda na miniaturowym warkoczyku :*


opaska mała mama || sukienka w serduszka h&m ||
butki zara ||