Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Samsung Galaxy s5. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Samsung Galaxy s5. Pokaż wszystkie posty

sobota, 21 lutego 2015

APLIKACJE NA ANDROID #4MOM

Od prawie dwóch lat jestem szczęśliwą posiadaczką smartfona.
Najpierw był HTC One S, aktualnie to Samsung Galaxy s5.
Ktoś mi ostatnio zadał pytanie, czy warto było wydać "dwa-tysiaki" na telefon!?
Odpowiadam: "oczywiście, że warto!"
Dlaczego?
Bo to nie jest TYLKO telefon, który dzwoni i wysyła smsy. To 'centrum dowodzenia', posiadające mnóstwo aplikacji ułatwiających życie, a między innymi: najdokładniejsze i cały czas aktualne 'GPS'; świat gier, filmów i muzyki; aplikacje z najróżniejszymi zniżkami, promocjami i kuponami; wysokiej jakości aparat z możliwością profesjonalnej przeróbki zdjęć; kamera do tworzenia filmów w rozdzielczości HD; latarka, kalkulator, kalendarz, dyktafon, licznik kalorii, pulsometr, stacja pogodowa, książka, gazeta, notatnik; a jakby tego było mało jest wodoszczelny [mowa tu o moim modelu oczywiście] co przy posiadaniu dziecka jest bardzo ważną sprawą ;)
Reasumując. 
Będąc w posiadaniu takiego 'małego smartfonika' w torebce, mamy dosłownie WSZYSTKO to co w życiu codziennym jest bardzo przydatne, pomocne a czasem i nawet niezbędne :)

wtorek, 2 grudnia 2014

'WISHLIST' MATKI-BLOGERKI

Każda kobieta/ matkablogerka czy 'nieblogerka', ma zapewne swoją małą, choć wiecznie powiększającą się, listę marzeń... 
Nie wiem jak Wy, ale ja staram się [w miarę możliwości oczywiście!] spełniać je bez okazji ale przede wszystkim z myślą o BLOGU! :D
Tak, tak! Blog to idealny pretekst do realizacji marzeń! Chcecie wiedzieć dlaczego? 
No to proszę bardzo! :)



1 / 2 / 3 / 4 / 5 / 6 / 7 / 8 /

środa, 22 października 2014

NEW IMAGE

Po ponad dwóch miesiącach czekania w kolejce do naszego miejscowego stylisty fryzur w końcu doczekałam się wizyty i po wielu latach 'tegosamego' zmieniłam co nie co w swoim wyglądzie, mam nadzieję na lepsze? :P

Mimo iż tak naprawdę tą wielką ZMIANĄ było tylko ścięcie grzywki i zaczesanie jej do góry, dla mnie było to niesamowicie 'OSTRE CIĘCIE'! [patrz zdjęcie po prawej!]
Fryzjer namawiał mnie jeszcze do zmiany koloru jednak ja uparłam się przy mojej ukochanej czerni i myślę, że w tym wypadku długo się to nie zmieni [no chyba, że coś mi kiedyś niespodziewanie odbije!? hu nołs :P ]
Także ten... Zmiana spektakularna :D 
Śmiejcie się ale dla mnie to faktycznie kolosalna różnica jest...
I całkiem poważnie przez pierwsze 3 tygodnie TOTALNIE nie mogłam pogodzić się z wszędzie widocznym moim wielkim czołem :P
Dosłownie! Wrażenie że jestem jakaś łysa, nie opuszczało mnie na krok! :/

Teraz kiedy od strzyżenia minął prawie miesiąc, mogę w końcu głośno powiedzieć, że zaakceptowałam swój NEW LOOK i czuje się dobrze... ;)
Poza tym czasem pomogła mi również moja nowa suszarko- lokówka Remington - Big Style, dzięki której idealne ułożenie grzywki w górę stało się dziecinnie proste i wyjątkowo przyjemne :)

O takie to cacuszko :)