Ja uwielbiam! aczkolwiek nie ukrywam, że kiedy ta niespodzianka okazuje się niezbyt trafionym prezentem, jestem po prostu zawiedziona...
Ale na szczęście jest jeden sposób ażeby temu zapobiec.
A mianowicie, zamiast prezentu niespodzianki - 'KASA' ! :)
I nie! nie po to żeby wydać ją na dziecko [bo w większości przypadków tak to właśnie stety/niestety wygląda!] ale po to żeby kupić coś tylko dla siebie :)
I dzisiaj chcę Wam właśnie pokazać co ja kupiłam sobie mając do wydania, sprezentowane z okazji Dnia Kobiet, 100 zł.

