Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zima. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zima. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 13 listopada 2016

#AW2016

Podobno w całej Polsce spadł śnieg [podobno, bo jak widać u Nas jeszcze nie ;)] a więc wypadałoby wreszcie zamienić jesienne płaszczyki i botki za kostkę, na coś o wiele cieplejszego, prawda? 

sobota, 27 grudnia 2014

X-MAS TIME

W tym roku Nasze Boże Narodzenie nie było tak 'idealne' jak bym tego chciała...
Cały czas martwiłam się [i niestety nadal martwię] o to, że Kornelkowy katar już od prawie miesiąca nie ma zamiaru jej odpuścić :(
Ostatnio więc jeździliśmy tylko po lekarzach i robiliśmy różne badania... 
A co jest najgorsze? cały czas nie wiadomo co jest powodem tego ciągnącego się 'przeziębienia' :/

No ale żeby nie było, że ja tylko tak smęcę i smęcę - skupię się teraz na tych samych pięknych chwilach, które sprawiły, że świąteczny czas był magiczny :)



środa, 3 września 2014

Jesień/ Zima 2014


Kiedyś wrzesień kojarzył mi się z rozpoczęciem nauki...
Dziś, miesiąc ten, kojarzy mi się głównie z nadciągającym zimnem [ciepłe skarpety, 'sweter na wieter' i gorąca czekolada :P] oraz z nowymi kolekcjami w sklepach, żeby nie było - na dziale KIDS rzecz jasna :)
Po ostatnim [swoją drogą MEGA udanym!] wietrzeniu Kornelkowej szafy mogłam poszaleć trochę na zakupach i dziś pokaże Wam nasze zdobycze na zbliżającą się jesień/ zimę 2014
[choć akurat na zimę Kornelia potrzebowała tylko 'śniegowców', ponieważ i kurtka, i kożuszek są dobre jeszcze z zeszłego roku :) o taka mała oszczędność :P ]

Pośród tych wszystkich łupów dla Nelulki, znalazło się i coś dla mnie. A co! w końcu mi też się coś od życia należy, no nie? :)

niedziela, 19 stycznia 2014

Ferie zimowe czas START :)

W związku z tym, że rozpoczyna się okres ferii zimowych, postanowiłam polecić Wam idealne miejsce do spędzenia tego czasu, rodzinnie, aktywnie i w dodatku w najpiękniejszym miejscu na ziemii, czyli na [moich ukochanych!] mazurach! :)
Mowa o wyjątkowym hotelu, który rok rocznie, jako jedyny na świecie!, organizuje mega imprezę sportową - Mistrzostwa Świata w siatkówce plażowej, za co został z resztą ostatnio nagrodzony!
[możecie poczytać o tym TU].





To właśnie Hotel Anders, który na codzień jest hotelem bardzo przyjaznym dzieciom, zorganizował 
AKTYWNE FERIE NA MAZURACH obowiązujące od 20 stycznia do 3 marca 2014 roku. 




W programie pobytu znajdziecie:

  • wyżywienie w postaci śniadań i obiadokolacji [z uwzględnieniem menu dla najmłodszych!] :)
  • bogaty program animacji dla dzieci
  • warsztaty kulinarne
  • aktywne zajęcia ruchowe
  • gry i zabawy 
  • Małpi Gaj
  • basen 
O szczegółach programu animacyjnego możecie poczytać TU


Dodatkowo Hotel Anders bezpłatnie udostępnia dla najmniejszych gości łóżeczko z pościelą, ręczniki, specjalne krzesełka w restauracji, wanienki do kąpieli a nawet zadba o zabezpieczenie kontaktów :)
W końcu ferie są nie tylko dla dzieci szkolnych, ale i dla tych malusich, jak Moja Kornusia, również :)

Dlatego też właśnie, skuszeni tą atrakcyjną ofertą, postanowiliśmy w Hotelu Anders, spędzić jeden z lutowych weekend'ów! A co! :) 
Gdyby Kornelia była większa, i gdybyśmy w maju do Grecji nie lecieli, a i po drodze jeszcze innych planów nie mieli [o tak taaaak!], to pewnie spędzilibyśmy tam dużo więcej czasu, choćby tydzień, albo i dwa! ;) No ale nic straconego, ferie zimowe, są przecież co roku ;)
A tymczasem my już odliczamy dni do 7 lutegoooo! :)
A dlaczego!? Sami zaraz zobaczycie :)))

Jak już wspomniałam wcześniej, maluszki na życzenie mają swoją specjalną kartę menu, w dodatku z możliwością jej pokolorowania :) Jestem więc pewna, że nawet takie małe niejadki jak Moje dzieciątko, znajdą coś dla siebie, a i dadzą spokojnie zjeść rodzicom.




Po pysznym obiadku można do woli bawić się w Małpim Gaju czy MiniKlubie !
Dla Kornelii to będzie piłeczkowy raj! :)





Pójść na basen ...
[i nauczyć się pływać pod okiem instruktora ;)]





Lub wypożyczyć sanki i pospacerować po pięknej okolicy ...
Aaaa! i jeszcze jak pogoda pozwoli to po jeziorze na łyżwach można poszusować! :)))






Do tego wszystkiego można wypożyczać gry, zabawki, książki. Korzystać bezprzewodowo z Internetu, pograć w tenisa, a nawet zorganizować opiekę dla dzieci i pójść troszkę zrelaksować się w SPA :)
W końcu Hotel Anders nie jest przyjazny tylko dzieciom, ma również bardzo atrakcyjną ofertę dla rodziców! 
Ahhh! Jestem pewna, że w tak wyjątkowym miejscu, nikt z Was nie będzie się nudził! :)

No to co, kierunek Stare Jabłonki? :)))))





Ps. Po Naszym powrocie obiecuję szczegółową foto-relację na blogu! 

piątek, 17 stycznia 2014

Snooooooow !

Ile my na ten śnieg czekaliśmy? 
Miesiąc, dwa? 
Już Kornelia ze swoich zimowych butów prawie że wyrosła! A ubrane miała zaledwie dwa, no może max - trzy razy ... :P

No ale w końcu jest!
Śnieg, mróz - zima! :)

Na razie wszyscy się cieszymy, bo dzieciaczki sanek spragnione, bo jakoś tak przyjemniej na spacery chodzić, a i temperatury poniżej zera w końcu te wszystkie cholerstwa z powietrza 'powybijają'! :)

Tak czy siak! 
Ja się cieszę bardzoooo! Lubię zimę, lubię śnieg! 
Chociaż! co roku, z dniem 21 marca, wyczekuję wiosny :)

A tu proszę bardzo - Moja Królowa Śniegu






czapa smyk || komin kujukuju ||
rękawiczki smyk || kurtka wójcik ||
"Maja" lalki-szmaciane.pl ||

niedziela, 8 grudnia 2013

Let it snow ...

Jesień kończy się wtedy, kiedy za oknem zaczyna padać 'sień', jak to mówi Moja córeczka.
I tak właśnie u Nas, od kilku dni, z nieba pruszy ten 'sień' i to wcale nie tak słabiutko... 
Gdzie nie gdzie nasypało go tyle, że ciężko było przedostać się autem. A zapominalscy, Ci na letnich oponach, mogli jedynie okupować pobocza...

No ale nic. My tam się cieszymy ! A co się dziś okazało, najbardziej cieszy się Kornelia ! :))))

Prezent gwiazdkowy, zamiast czekać na owinięcie wielką, czerwoną kokardą, dziś został oficjalnie 'ochrzczony' w zaspach białego puchu !
O czym mowa? O sankach rzecz jasna! :):):)

Ajj! Ile było radości [no i smutku! kiedy czas było do domku wracać...]!
Kornelia chwilkę podreptała [swój pierwszy raz w życiu] po 'nieznanym gruncie', po czym tata zapakował ją do, wypełnionej ciepłą wełenką, bryki i ruszyliśmy "brrrrum brrrum" !

Saneczki okazały się strzałem w dziesiątkę ! 













kożuszek De Baby Line || czapa smyk ||
komin kuju kuju || rękawiczki smyk || legginsy h&m ||
buty zara ||

piątek, 15 listopada 2013

Już zima ?

Od kilku dni termometr za oknem wskazuje przerażająco niskie temperatury...
Wczesnymi porankami, nawet takie poniżej zera.

No cóż... Powoli nadchodzi zima. 
Na spacerach zamarzają Nam noski, a w powietrzu czuć mroźny klimat.  
Jedyne o czym marzę w takich momentach, to mięciutki koc i gorąca czekolada :) 

Dziś, po ostatnich deszczach, udało Nam się wyjść i ponad godzinkę po dworze pobiegać!
Tak właśnie - biegać ! 
Kornelia chodzić niestety nie potrafi ... Wszędzie biegiem, pędem, jak najszybciej ;)

Podziwiała pieski [HAU!], kotki [miaał], kaczki [kaka], gąski [gęgę], kurki [koko] a nawet kucyka [iiiha] :)
Do domu wracać wcale ale to wcale nie chciała... Z resztą co tu jej się dziwić !
Ja jako dziecko też wolałam siedzieć na świeżym powietrzu, a do domu siłą trzeba było mnie zaciągać. 
Tak to jest jak się mieszka na wsi, a sąsiedzi mają wszędzie dookoła coraz to ciekawsze zwierzątka za płotem :)












kominiarka z uszkami maylily || szalik wójcik ||
kurtka wójcik || rękawiczki pepco ||
spodnie coolclub || buty z kożuszkiem bobux

czwartek, 14 listopada 2013

Lista TOP św. Mikołaja ...

Wielkimi krokami nadchodzą Święta Bożego Narodzenia :)
Czas piękny, ciepły, rodzinny ... 
Czas radości i beztroski ...
Czas wyjątkowy dla Nas wszystkich, ale w szczególności dla Naszych dzieci :)

Bo kto nie pamięta św. Mikołaja i masy niespodzianek pod choinką? 
Kto nie pamięta tej wszechobecnej ciekawości i potajemnych poszukiwań prezentów, kiedy to już wiara w Mikołaja została wystawiona na próbę!? No kto? ;)

Ja pamiętam doskonale :)
Choć tu muszę od razu zaznaczyć, że ja nigdy w 'Mikołaja' wierzyć nie przestałam :) Wierzę, że jest On gdzieś tam na świecie... Jest i czuwa nad dobrymi ludźmi, spełniając czasem ich marzenia... ;)
Aktualnie moim marzeniem jest stworzyć idealne święta dla Kornusi... 
Prawda jest taka, że to głównie ode mnie zależy jak, za kilkanaście czy kilkadziesiąt lat, będzie wspominała Gwiazdkę ;)
Chce dać jej wszystko to czego potrzebuje. Oczywiście wszystko poza miłością przeogromną, którą darzę ją nieustannie każdego dnia, a czego kupić, za żadne pieniądze, się nie da.

W zeszłym roku Nelusia została obsypana prezentami :)
Kiedy położyliśmy ją pośród nich [miała wtedy niespełna 5 miesięcy], zgubiła się w 'tłumie' :)
W tym roku będzie już bardziej świadoma, ciekawska... Prezenty sprawią jej na pewno większą frajdę, więc! tu pojawia się matka i jej milion pomysłów na cuda i cudeńka, które pod choinką znaleźć się muszą! :)

Przyznam, że myślę o prezentach już długo, długo... Wkroczyłam 'do akcji' jeszcze wcześniej niż świąteczne reklamy w TV czy czekoladowe Mikołaje do Lidla :P
Ale przecież skoro ma być idealnie, nie można zostawiać tego na ostatni moment ! 
Tym bardziej, że ostatnie chwile poświęcamy sprzątaniu, strojeniu choinki, pieczeniu świątecznych ciasteczek i 'łowieniu' karpia w rybnym.
Ehhh...
Przyznam szczerze... Już nie mogę się doczekać ! :)

Wracając do prezentów, bo to o nich ma być dziś mowa, chciałabym przedstawić Wam Naszą TOP listę...
Listę prezentów, które albo są już u Nas i czekają na zapakowanie, albo są zamówione i czekamy na ich dostawę. 
W każdym razie pokażę Wam to co ja w tym roku wybrałam dla Kornelii i co właśnie w tym roku Moje dzieciątko znajdzie pod choinką.
[choć coś nie coś z listy otrzyma już 6 grudnia na Mikołajki] :)

Sooo... Let's GO! :)



TOP 1 
Książki dla dzieci.

Ostatnio przedstawiałam Wam [TU] rewelacyjne pozycje z Wydawnictwa Babaryba
One są już obejrzane wzdłuż i wszerz, więc trzeba było dokupić jeszcze coś więcej, coś co niespodzianką zostanie aż do Świąt.
W związku z tym, że Kornelia dostała od Blaneczki książeczkę "Różnimisie" Agaty Królak i bardzo przypadła jej do gustu, postanowiłam dokupić kolejną, z tej samej serii, pt."Robimisie". 




Ale żeby w koszyku nie było tak smutno, dorzuciłam jeszcze jedną książkę, tym razem obcojęzyczną, Mojego od niedawna ulubionego, francuskiego autora Herve Tulett, pt."The Game of Finger Worms". 
Jak dla Mnie 'must have' w każdym domu, z resztą jak wszystkie książki Tulett'a ;)







TOP 2 
Pucholina. 

Dowiedziałam się o jej istnieniu całkiem niedawno, pytając inne mamy na Moim fanpejdżu o ich pomysły na 'fajne' prezenty :)
Pucholina to coś ala plastelina czy też te wszystkie inne 'playdohy' z tym, że o niebo lepsza! Dlaczego? Ponieważ jest lekka jak powietrze i pusztysta jak chmurka :)
Nietoksyczna, antyalergiczna i bezglutenowa.
Nie kruszy się, nie zostawia tłustych plam i nigdy nie wysycha. Mało tego, unosi się na wodzie, można więc na przykład ulepić z niej statek :)
Jak dla mnie - idealna dla małych rączek.
W związku z powyższym, bez zastanowienia, zamówiłam dwa opakowania,
w kolorze: fioletowym i żółtym oraz kilka foremek do precyzyjniejszego 'lepienia' nowych dzieł :)
Coś czuję, że szykuje Nam się niezła zabawa ! :)





TOP 3
Drewniane zabawki

Zabawki drewniane uwielbiam ! Nie to żebym od razu nie kupywała NIC plastikowego, bo wiadomo, matka nie raz się skusi, co się okazuje później, na jakiś 'szajs'... Jednak! Ostatnimi czasy jeśli już mam wydać na coś pieniądze, rozglądam się za czymś co będzie nie tylko piękne i funkcjonalne, ale i trwałe.
Drewniane zabawki spełniają wszystkie te warunki, a jeśli do tego wszystkiego są jeszcze edukacyjne - biorę od ręki! :)
Tym razem moją uwagę przykuła drewniana układanka ZOOM firmy BAJO
To coś ala memory... 
Jedna płytka to cały obrazek, druga zaś to tylko jego część w zdecydowanym powiększeniu.
Zabawka ćwiczy spostrzegawczość, pamięć oraz umiejętność kojarzenia. 
Perfekcyjnie wykonana, idealna już dla roczniaczków ;)







TOP 4
Kuchenka dla małej dziewczynki

Długo zastanawiałam się nad idealną, zabawkową kuchenką dla Kornelii.
Najpierw w oko wpała mi taka duuuuuuża, plastikowa, z wgranymi dźwiękami i innymi pierdółkami...
Przeraziła mnie jednak nie tylko cena, ale i wielkość oraz wadliwość tego 'cacuszka'. 
Za poradą innych mam zdecydowałam się na kuchenkę drewnianą. Małą, zgrabną, uroczą. Idealną dla Mojej 'kuchareczki'. Tym oto sposobem trafiłam do sklepu 'Małe Marzenia'...
Wybór przeogromny! I co 'najgorwsze' - wszystko cudne! :) 
Ufff... Naprawdę ciężko było się zdecydować, ale w końcu udało się i padło na kuchenkę "Gwiazdkę"- nawet z nazwy idealnie pasującą do Świąt Bożego Narodzenia :)
Kiedy przyszła i razem z PT ją złożyliśmy, zaparło mi dech w piersiach ! Nie spodziewałam się, że będzie aż tak piękna! Zadbano w niej o każdy, choćby maleńki szczegół. Mamy tu cztery kromeczki chleba połączone ze sobą przylepcem, marcheweczkę, którą można przekroić za pomocą drewnianego nożyka, sól, pieprz [które sprytnie udają, że w środku znajdują się jakieś ziarenka], talerzyki, trójkącik sera z dziurami, pizzę do pieczenia w piekarniku, jajko sadzone, garnuszek i wiele, wiele możliwości na wykorzystanie tych oto produktów :)
Myślę, że będzie to jedna z ulubionych zabawek Nelusi :)






TOP 5
Saaaaaaaanki :)

Skoro zima to i śnieg. Czy to w grudniu, styczniu, czy już w listopadzie, pora na sanki przyjdzie zawsze :) A spacery + saneczki, nie znudzą się nigdy ! ;)
Prezent na lata, więc osobiście polecam zainwestować w 'coś lepszego'. Jak to mówi dzisiejsza młodzież: "na full wypasie". 
Na allegro znajdziecie tego mnóstwo ! My wybraliśmy takie właśnie: super lekkie, ze śpiworkiem wykonanym z naturalnej, owczej wełny.






TOP 6
Tablet 

Wiem, wiem! Jeszcze stanowczo za wcześnie na takie 'zabawki'...
Jednak kiedy patrzę na to jak Moje dziecko w wieku 15-stu miesięcy radzi sobie z obsługą Mojego smartfona, nie wyobrażam sobie żebym mogła stale bronić jej używania wszystkich innych, technologicznych nowinek.
Tableta kupiliśmy kilka dni temu, no i w sumie bez planowania, a totalnie spontanicznie... 
Tak czy siak - prezent to będzie dla Mamy, Taty i córki. Bo kto będzie chciał, potrzebował, ten będzie korzystał :)
Jednak nie ukrywam, że kupując go, na myśli miałam Moje dziecko, a co! :)

[Tak na marginesie! Wczoraj kurier przywiózł Nam od firmy GoClever do testowania tablet dla dzieci PlayTab ! Także za jakieś 2-3 tygodnie oczekujcie na blogu foto- relacji wraz z naszą oceną. Tak na szybko mogę powiedzieć, że tablet jest bardzo fajny, a wgrane aplikacje dla dzieci są bajeczne, kolorowe oraz edukacyjne.] 

Nasz tablet, który zostanie rozpakowany dopiero 24 grudnia po wigilijnej kolacji, to Samsung Galaxy Tab 2 2 7.0 GT - P 3110. Do zakupu nakłoniły Nas rewelacyjne opinie użytkowników, więc mam nadzieję, że i My żałować nie będziemy. 
Z resztą ! Tablet do samolotu jak znalazł! Nie trzeba będzie tachać Naszych big laptopów, które wagowo przekroczyły by pewnie dopuszczalną ilość kg bagażu podręcznego :P 
Także Kornelia w razie nudy spokojnie bajeczki sobie obejrzy, a My rodzice będziemy na wakacjach ze światem się łączyć... Oooo! Bez dwóch zdań! Spisze się tu idealnie :)

Bo ja to Moi mili za prezentami się już nie będę oglądała. Mój wymarzony, upragniony prezent [czyt. Rodos] zostanie zrealizowany w maju 2014. A pod choinkę jedynie położyć sobie mogę podpisaną umowę z biurem podróży Rainbow Tours :):):)






TOP 7
Eko sofa - 3w1

Na koniec coś, co Kornelia dostała jakiś czas temu, ale o czym wato przy okazji Świąt przypomnieć :)
Nie raz już pokazywana przeze mnie wielofunkcyjna, miękka, eko sofka [np. TU], składająca się z trzech różnych części do siedzenia i zabawy, to bezdyskusyjne 'must have' w pokoju każdego dziecka!
Patrząc na to jak Kornelia bawi się na niej sama czy wraz z innymi dziećmi... i przede wszystkim! Co robi największą furorę w Naszych czterech ścianach!? Mogę śmiało stwierdzić, że będzie to najbardziej trafiony prezent pod choinkę ! :)

Sofa Combo do kupienia na spongedesign.pl










TOP 8
Drewniany domek dla lalek 

Wymarzyłam sobie domeczek... <3
Chciałam aby był idealny, uroczy, kolorowy, delikatny, taki Nasz... Niestety Moje zdolności plastyczne są żadne i jedyne co potrafię narysować to kwadrat, kółko i prostokąt, a i to jeszcze nie zawsze mi wyjdzie :P
Na I urodzini Kornusi miałam takie samo marzenie a propos wózka dla lalek.
Poprosiłam wtedy o pomoc firmę NeeLoo na codzień zajmującą się właśnie tworzeniem drewnianych zabawek.
Wózek wyszedł idealnie. Czemu więc miałam teraz nie poprosić ponownie? :)
Na odpowiedź nie musiałam długo czekać. Pani Weronika wraz z mężem podjęli się 'wyzwania' i naszkicowali kilka projektów, w tym ten Nasz - idealny :)
Oto on!
Gotowy będzie przed Bożym Narodzeniem :)  








TOP 9

Samochód zdalnie sterowany

Prezent dla dziewczynki, czy bardziej dla chłopca? A może dla taty? :)
Sama już nie wiem...
W każdym razie PT już rok temu czaił się na jego zakup! Wtedy jednak zabrakło mu argumentów, Kornelia po prostu była zbyt maleńka na takie zabawki :)
W tym roku już się nie oparł. Pojechał sam na zakupy, swoją drogą na bardzo przyziemne zakupy[!], na kartce miał chleb, masło, mleko i wodę... :P
Wrócił zaś do domu, pomijam już, że z dwoma pełnymi reklamówami jedzenia i słodkości z cukierni, to w dodatku z nowym, pięknym, czarnym BMW
Słuchajcie! Widziałam ten błysk w oku ! Szaleństwo ! :)))
Ale nie nie! Nie pozwoliłam mu od razu otworzyć! Niech czeka na 'Mikołaja' razem z Kornusią ;)








TOP 10
Puzzle

Puzzlami nie raz się zachwycałam i nie raz jeszcze będę to robić. 
Sama jako dziecko uwielbiałam je układać i był to coroczny prezent, który obowiązkowo pod choinką znaleźć się musiał. 
Kornelia powoli również wykazuje zainteresowanie wszelakimi układankami. Jestem pod ogromnym wrażeniem w jakim tempie je składa i układa, oczywiście w sposób poprawny. :)
Postanowiłam więc, choć opakowanie mówi "+2", że pod choinką znajdzie coś trudniejszego niż drewniane puzzle z wypustkami, które opanowane ma do perfekcji.
I tu postawiłam na bardzo lubianą przez rodziców firmę CZUCZU, która tworzy dla dzieci edukacyjne gry, puzzle, zagadki i inne tego typu projekty.
Ja wybrałam: "Moje pierwsze puzzle - ŁĄKA" :)







Nooo... 
Na dzień dzisiejszy mamy już chyba wszystko ;)
Papla ze mnie okropna! Publicznie wygadałam wszystkie Nasze tegoroczne prezenty- niespodzianki :)
Na szczęście Kornelia na bloga jeszcze nie zagląda i czytać też [jeszcze!] nie potrafi...