niedziela, 30 sierpnia 2015

"DO YOU BELIEVE?"

Wiem, że WIARA to temat sporny i w sumie nie ma tu o czym dyskutować, bo każdy wierzy jak chce, w co chce i ile chce ...Ale ! 
Obejrzałam wczoraj wieczorem film [zupełnym przypadkiem!] i tak mnie 'trafił', że nie spałam pół nocy...

Pół nocy zastanawiałam się o ile lepszy byłby Nasz świat gdyby każdy z Nas, choć raz w życiu zrobiłby coś dobrego dla przypadkowo spotkanej osoby ... ?




Niech zgadnę pierwszą Waszą myśl! "jak tu pomagać obcym skoro aktualnie nikomu nie można zaufać?"
Prawda...

Włączam tvn 24 i na pasku widzę tylko same złe wiadomości: morderstwa, porwania, podpalenia, kradzieże, gwałty, pobicia i mnóstwo innych okrutnych rzeczy.
To wszystko zaszło tak daleko, że człowiek boi się wyjść z domu w biały dzień ! :(
Straszne !!!
Ale czy to oznacza, że muszę nauczyć swoje dziecko, że każdy obcy jest zły ?
Czy musi wychowywać się w strachu i niepewności, na każdym kroku bojąc się o swoje zdrowie i życie ?
Nie !!
Przecież tak nie może być !

Moje dzieciństwo było piękne, spokojne, pełne wiary, nadziei i miłości więc nie wyobrażam sobie żeby Kornelia będąc teraz dzieckiem musiała martwić się o to jakie zamiary wobec niej ma przypadkowo spotkana na placu zabaw obca osoba ...


Po obejrzeniu filmu "do you believe?" stwierdziłam, że najważniejsze co muszę jej przekazać to to, że w każdym człowieku tkwi [choćby tylko odrobina!] dobro.
Nie ufać obcym to jedno, ale myśleć, że każdy obcy jest zły - to drugie !

Ja dzięki blogowaniu poznałam wiele cudownych dziewczyn i choć tak naprawdę są mi "obce" bo większość znam tylko wirtualnie, są mi bliskie :) praktycznie zawsze mogę się im wygadać, zdradzić swoje największe bolączki albo pośmiać z jakiejś błahostki ;)
Jedyne czego żałuje to to, że mieszkają ode mnie bardzo daleko i nie mam możliwości zaproszenia ich do siebie na kawę...
I właśnie patrząc na plusy, które mnie tu spotkały zupełnie zapominam o tych przykrych sytuacjach, które kiedyś skutecznie podcinały mi skrzydła i burzyły wiarę w drugiego, dobrego człowieka [mam na myśli oczywiście hejterów].


Chciałabym nauczyć się doceniać w życiu właśnie tylko te piękne i wyjątkowe chwile. Cieszyć się z każdego dnia i dziękować Bogu za to co mam.
Bo mam naprawdę wiele i wiele też w życiu już cudów doświadczyłam :)

Bo czy nie był to cud, że przez 9 miesięcy nosiłam pod sercem nowe życie i że własnymi siłami urodziłam zdrową i piękną córeczkę?
Czy nie jest to cud, kiedy codziennie rano mogę widzieć roześmianą buźkę swojego dziecka i słyszeć jej cudowny, słodki głosik mówiący: "dzień dobly mamusiu"? <3
Czy nie jest cudem to, że codziennie mogę wstać z łóżka i beztrosko cieszyć się dniem?

Tak! To wszystko są CUDA, które spotykają nie tylko mnie ale i każdego z Nas! tyle, że my niestety tych cudów często w ogóle nie zauważamy.
I ja sama też często o nich zapominam a brutalnie przypominam sobie wtedy kiedy obudzę się rano z okropnym bólem głowy czy kręgosłupa, który ledwo co pozwala mi iść zrobić dziecku śniadanie !
;(

__________________
Odkąd zaczęłam głębiej interesować się tematyką religijną, istnieniem życia po śmierci i obecnością Jezusa w naszym sercu powiem Wam, że jest mi naprawdę jakoś lżej :)
Być może małymi kroczkami ale cały czas idę 'do przodu'. Staram się być lepszym człowiekiem.
Coraz częściej zdarza mi się przeprowadzić straszą osobę przez ulicę, podwieźć do domu ledwo idącą z zakupami kobietę z dzieckiem, wysłać kartkę z życzeniami zdrowia do chorej osoby, przekazać ubrania potrzebującym, wpłacić symboliczną 'złotówkę' na konto fundacji, czy podarować głodnemu chleb...
To naprawdę niewiele. A nawet bardzo niewiele. Jednak dla tych osób, którym pomagam - bardzo, bardzo dużo. I to jest właśnie najpiękniejsze <3
To daje niewyobrażalną radość i szczęście :)
I taki właśnie przykład chcę dać Mojej Kornelii. 

Bo być może kiedyś ja, albo ktoś z moich bliskich, będzie potrzebował jakiejkolwiek pomocy i wtedy znajdzie się osoba, która wyciągnie dłoń ...
Tak. Wierzę w to.
Wierzę bo jestem przekonana, że Jezus, Bóg jest z Nami. 
Nawet wtedy kiedy pozornie wydaje się, że po prostu o nas zapomniał ...



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Dziękuje za Twój komentarz :)