niedziela, 21 września 2014

USG BIODEREK

Chciałabym dzisiaj poruszyć temat dotyczący zdrowia Naszych dzieci.



USG STAWÓW BIODROWYCH U DZIECI


Pamiętam jak Kornelia była malusieńka, taka świeżynka ważąca niewiele ponad 3 kg, i właśnie jej pierwsza wizyta u lekarza/specjalisty, 3 tygodnie po narodzinach, była w poradni preluksacyjnej na kontroli bioderek.

Samo USG bioderek jest szybkim i bezbolesnym badaniem.
Trzeba sprawdzić czy dziecku prawidłowo rozwijają się stawy biodrowe i czy nie będzie potrzebne 'szerokie pieluchowanie', które ma za zadanie wspomóc prawidłowy rozwój i układ bioder.
[choć UWAGA! w tym temacie są bardzo różne opinie, ale więcej o tym przeczytacie niżej ;) ]
Tak się jednak składa, że u Nas takie właśnie były zalecenia...
Przez kolejne dwa miesiące miałam zakładać Kornelii podwójnego pampersa właśnie po to ażeby ten prawidłowy rozwój 'wspomóc'.
Na następnej wizycie kontrolnej [kila tygodni później] było już wszystko w porządku :)
Na szczęście !
Ale przejdźmy do konkretów...



Kiedy robić USG BIODEREK?

Niektórzy uważają, że bioderek nie powinno się badać profilaktycznie.
Często badanie w 3 tygodniu życia nie daje Nam prawidłowego odczytu, ponieważ drobne nieprawidłowości mogą cofnąć się same już kilka tygodni później. Tak więc wypadło by powtórzyć badanie około 8 tyg życia dziecka, czyli tak jak to było w naszym przypadku.

Natomiast na pewno usg stawów biodrowych u dzieci należy wykonać wtedy, kiedy maleństwo jest w grupie ryzyka dysplazji, tzn. z rodzinnym obciążeniem dysplazją bioder [w szczególności dziewczynki] oraz po porodzie pośladkowym.
Na takie badanie trzeba stawić się około 6 tygodnia życia dziecka :)

Trzeba wiedzieć, że jeżeli okaże się, iż z bioderkami Naszego maluszka dzieje się coś niedobrego, trzeba natychmiast zgłosić się do ortopedy dziecięcego, który postanowi o tym jakie zastosować leczenie.



Jak dbać o stawy biodrowe dziecka?

Musimy pamiętać o tym, że stawy biodrowe Naszych dzieci są bardzo delikatne i niestabilne. Nie potrzeba wiele aby choćby niechcący je uszkodzić :(
Prawidłowa pozycja nóżek noworodka zapewnia odpowiednie ułożenie kości tworzących staw biodrowy i zapewnia jego stopniowe dojrzewanie, tak, że po ukończeniu 1 roku życia będzie on mocny i stabilny.
Do tego czasu musimy pamiętać o tym aby podczas noszenia maluszka rozstawiać mu nóżki na boki [tu sprawdza się moja ulubiona pozycja 'na lewym biodrze' :) ] oraz dość często układać dziecko na brzuszku.
[w końcu na brzuszku nie tylko zadba o swoje bioderka ale i wzmocni swój maleńki kręgosłupek :) ]
Ważne ! Podczas zmiany pieluszki i kąpieli nie wolno ciągnąć dziecka za nóżki w górę !
Najbezpieczniej, w razie potrzeby, unosić dziecku pupkę. Mamy wtedy pewność, że nie zrobimy mu żadnej krzywdy.
Nie wolno też krępować ruchów nóżkami, ponieważ to może zaburzyć prawidłowy rozwój bioderek.
Niech sobie dzieciątko kopie i macha do woli :) na zdrowie mu to wyjdzie ;)))


O co chodzi z tym 'szerokim pieluchowaniem'?

Mimo powszechnej, obiegowej opinii o korzyściach wynikających z zakładania podwójnych pieluch, nie ma żadnych naukowych dowodów na to, że jest to skuteczne i bezpieczne.
Tak więc coraz więcej towarzystw naukowych na świecie odradza tego typu postępowanie.
Dlaczego?
Ponieważ jeśli stawy biodrowe maluszka są zupełnie zdrowe, nie ma potrzeby zamęczać i siebie i jego niewygodnymi warstwami materiału.
Ponadto! jeśli założymy za szeroko i za dużo 'pieluch' możemy tylko ograniczyć ruchy nóżek przy czym [o zgrozo!] zakłócić prawidłowy rozwój bioderek.
Jeśli jednak bioderka naszego dziecka mają jakieś widoczne nieprawidłowości, samo 'szerokie pieluchowanie' już nie pomoże! W takim przypadku trzeba jak najszybciej rozpocząć leczenie ortopedyczne.



Jestem ciekawa jak to u Was było z tymi bioderkami ?
Robiłyście profilaktycznie USG? Zakładałyście podwójne pampersy? 

12 komentarzy:

  1. przy Piotrku pieluchowałam szeroko, bardzo mu się nie podobało....
    Przy Roksanie po pierwszej wizycie kazano pieluchować, naczytałam się po starszym dziecku, rozmawiam ze specjalistami, którzy powiedzieli to co napisałaś jeżeli coś się dzieje nic pieluchowanie nie pomoże...
    Jej nie pieluchowałam, na wizycie kontrolnej lekarz rzucił tylko chyba Pani dobrze pieluchowała bo biodra idealne... osobiście uważam że gdyby to badanie było bardziej jak badanie a nie jak taśma produkcyjna, byłoby bardzo przydatne...

    OdpowiedzUsuń
  2. U nas obyło się bez problemów. Położna środowiskowa kazała pieluchować podwójnie, ale ortopeda nie. Dodam, że sugerowała też, aby naciągać napletek co może skutkować jego uszkodzeniem powstaniem wtórnej tulejki. Odnośnie jeszcze dwóch pieluch to dodam, że przez to pupa dziecka leży za wysoko co może tez mieć w dłuższej perspektywie zły wpływ na jego kręgosłup. Niestety pokutuje jeszcze wiele "dobrych praktyk", które bardziej szkodzą niż pomagają.

    Dobry wpis. Mnie niedługo czeka powtórka:)

    Pozdrawiam
    Karolina z Żyj Kochaj Twórz

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja byłam n dwóch Usg w 6 tygodniu i chyba po 3 miesiącach. Ale wszystko było w porządku :) Nie zakładałam podwójnych pieluch, nikt mi tego nie zalecał :)

    OdpowiedzUsuń
  4. My bylismy z Marta na usg bioderek w 6 tygodniu zycia i potem 6 tygodni później, na szczęście wszystko było w porządku i nie trzeba było szeroko pieluszkowac a tymbardziej nosić szerokiej poduchy

    OdpowiedzUsuń
  5. Moja córeczka przeszła dysplazję stawu biodrowego i wszystko, co z tym związane, czyli prawie miesięczny pobyt w szpitalu, założony gips na obu nóżkach, a później przez pół roku nosiła aparat ortopedyczny. W naszym przypadku szerokie pieluchowanie nie pomogło, zresztą lekarz je nam odradził, gdyż nie jest zwolennikiem tej metody. Im prędzej się dysplazję zdiagnozuje, tym lepiej, bo można uniknąć długiej rehabilitacji. My tego szczęścia nie mieliśmy, ale już wszysko jest w porządku, a to jest przecież najważniejsze. W każdym razie lepiej nie lekceważyć tego badania.

    OdpowiedzUsuń
  6. A my nie mieliśmy skierowania na usg bioderek wcale :/

    OdpowiedzUsuń
  7. u nas na pierwszej wizycie również zalecano podwójne pieluchowanie - nie robiłam tego bo Kacper strasznie płakał i wybudzał się w nocy - chyba było mu za gorąco. Na drugiej wizycie usłyszałam, ze pieluchowanie pomogło i wszystko jest w porządku :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja pieluchowałam Zosię tylko przez dwa miesiące ale głównie na noc. Lekarka powiedziała, że wszystko jest w miarę ok ale na wszelki wypadek aby pieluchować między jedną kontrolą a drugą :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czasami zdanie położnej i lekarza prowadzącego może się różnić, ale nie zaszkodzi zapytać jednego i drugiego po to, by wyjaśnić sytuację. W takich przypadkach warto też zasięgnąć porady fizjoterapeuty.

    OdpowiedzUsuń
  10. My musieliśmy pieluchować szeroko, ale nie polegało to na zakładaniu podwójnego pampersa tylko na położeniu na pieluszkę odpowiednio złożonej pieluszki flanelowej. O tym jaka ma być szerokość tej złożonej pieluszki i jak ją składać i jak to zmierzyć pokazała i nauczył nas lekarz z poradni preluksacyjnej. Bardzo krótko to stosowałam i było zdejmowane na noc. Kolejna kontrola pokazała, że wszystko gra:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Gizanka, tylko zdarza się tak, że nie wszyscy lekarze pokazują takie metody i później jest niestety problem. Tak jak mówią poprzednicy, warto też skonsultować się z fizjoterapeutą w tej sprawie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za Twój komentarz :)