wtorek, 16 kwietnia 2013

Wspomnienia...

Bardzo, ale to bardzooo często wracam myślami do okresu Mojej ciąży oraz przyjścia na świat Mojej upragnionej córeczki!
Wręcz dobija mnie myśl, że ten czas tak szybko leci :(
Nie zdążyłam się nacieszyć Moim noworodkiem a już jest dawno niemowlaczkiem, po czym jeszcze trzy i pół miesiąca - stanie się dzieckiem...

Ciąża, chociaż do lekkich nie należała, była dla mnie wyjątkowym czasem... ;)
Do 7 miesiąca spędziłam ją na śląsku, w rodzinnych stronach Mojego męża, ostatnie zaś miesiące były już w Moich stronach - na Warmii i Mazurach - no i tu jesteśmy do dziś.
Tak, tak - mieszkamy bardzo daleko od siebie - równo 500km! ;)
Jak się poznaliśmy? 
W Wielkiej Brytanii :) To jest strasznie długa historia i o niej może kiedyś, innym razem... 
Zebrzydowice - 24 tydzień 

Poród wspominam z uśmiechem na twarzy!
Gdyby nie Moja troskliwa mama pewnie urodziłabym w domu!!! OMG! To naprawdę mogło mieć miejsce!
Pojechaliśmy do szpitala zupełnie na ostatni moment, a ja i tak ciągle byłam przekonana, że to fałszywy alarm! 
Po kilkunastu minutach, od KTG i USG, Kornelia była już na świecie!

Hmmm... Jakby ktoś pytał czy poród boli (?) - ja odpowiadam:
"oczywiście, że nie!" ;)

30 tydzień

 I tak oto na świat 29 lipca 2012 roku o godzinie 18:25 przyszła na świat Moja córeczka - Kornelia.
2960g, 54cm i 10pkt :)

..i jej pierwszy uśmiech
(pierwsza doba na świecie!)
pierwszy miesiąc :)

2, 5 miesiąca :)
najpiękniejsze stópki na świecie!!!

i dziś!
(a dokładniej 3 tyg temu)

9 komentarzy:

  1. no proszę :) koleżanka z Warmii i Mazur :D
    ja niestety jeszcze brzuszka nie mam :( przynajmniej nie takiego chcianego :P ale marzę o macieżyństwie :)
    a co do znajomości za granicy-ja z moją przyjaciółką poznałyśmy sie w Szkocji,chociaż w Olsztynie w tym samym towarzystwie sie obrcałyśmy... a teraz ja tu a ona w Krakowie-jednak nadal się trzymamy ;P i nawiedzamy :P

    p.s. córcia piekna :D aż się chce poniuchać malutką :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no proszę! ;)
      ja w Olsztynie 5 lat studiowałam i moje kursy wizażowe robiłam ;)
      poza tym mam tam dużo rodzinki - uwielbiam to miasto! :)

      ps. a na brzuszek na pewno przyjdzie czas! i wtedy ja będę zachwycała się Twoim maleństwem! :)

      Usuń
  2. Śliczna dziewczynka! U mnie już minęło ponad 2 lata nie mam pojęcia kiedy!!?? I nadal często wracam myślami do czasów niemowlęcych..Dobrze ze na kompie zmieści się tyle fotek;) Kiedyś kiedyś to jedno pamiątkowe zdjęcie dziecka było na wagę złota:)
    Pozdrawiamy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękujemy :*
      i masz racje - wielkie szczęście, że dyski są tak pojemne ;)

      Usuń
  3. Ach...jak ten czas pedzi...a my wiecznie młode...tylko te dzieci nam tak rosną jakoś szybko:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Aż trudno uwierzyć, że z takiej małej fasolki robi się ogromny brzuch aż w końcu wychodzi człowiek w całej swej okazałości, Twój post dał mi chwilę wzruszenia, coś pięknego. :)
    Gorąco pozdrawiam.
    www.malgo-pisze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. ooo to niecały miesiąc różnicy między naszymi dziewuszkami. Dzidziulka ur.21.08.2012 :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za Twój komentarz :)