czwartek, 19 grudnia 2013

HENES - Samochód Marzeń Twojego Dziecka

Dzięki uprzejmości firmy HENES, Kornelia ma niecodzienną okazję pobawić się najbardziej wypasioną, luksusową zabawką, ever! :)

We wtorek kurier dostarczył Nam przeogromną paczkę, w której znajdował się ON !
Biały, błyszczący, pachnący nowością, miniaturowy samochodzik.
Tylko, że to nie jest taki zwykły samochodzik... To Henes M7 PREMIUM :)


Kilka słów od producenta:


"Najwyższej klasy technologia stworzona dla Twojego dziecka.
Poznaj samochód, który potrafi samodzielnie „myśleć”, „czuć” i „reagować”.

Model Premium  połączony z ciągiem mocy, prezentuje najlepsze osiągi
z najbardziej zaawansowanym technologicznie systemem przetwarzania
i systemem szybkich czujników, zapewniając  kierowcy  dokładną i bezpieczną jazdę.

W celu zapewnienia najwyższego komfortu jazdy, model Premium został wyposażony dodatkowo m.in.w:
inteligentny system informacji głosowej i informacji video oraz
system autodiagnostyki i samodiagnozowania.
Funkcje te posiada tylko model Premium!"


Autko wyposażone jest w szereg różnych luksusowych funkcji, tak by komfort użytkowania był na najwyższym poziomie. 
Najlepszy zespół badawczy i produkcyjny firmy HENES opracował ten elektryczny pojazd, by zapewnić najwyższy poziom bezpieczeństwa, wygody i doskonałą zabawę dla całej rodziny.
Jestem pewna, że każde dziecko zapamięta moment pierwszej jazdy tym cudem technologii i za każdym kolejnym razem doświadczy wyjątkowych emocji.
















HENES to zabawka nie tylko dla dzieci. 
Obserwując jakie zainteresowanie samochodzik wzbudził wśród dorosłych, śmiało mogę powiedzieć, że z wielką chęcia pobawi się i tata i wujek i dziadek, a nawet pradziadek ! ;)

Dzisiaj rano specjalnie wybraliśmy się do pobliskiego miasta, do galerii handlowej - Jeziorak w Iławie, po to aby w pełni móc przetestować wszystkie funkcje autka...
Uwierzcie ! Nie było osoby, która przeszła obok Nas obojętnie ! Co rusz słychać było jakieś: ŁaaaaaaaŁ ! :)
Ludzie zaczepiali Nas i pytali gdzie i za ile można zakupić to cudo :)
Ciężko było w spokoju nakręcić choćby krótki filmik. No ale na szczęście matce udało się napstrykać masę zdjęć !

Kiedy Kornelia dumnie przemierzała w swoich '4 kółkach' galerię, a ja biegałam za nią z aparatem, PT szedł spokojnie, w rękach trzymając odjazdowy pilot, za pomocą którego mógł sterować autkiem.
Z fury unosiła się muzyczka, poprzez podpiętą MP4- kę, którą to już intensywnie obsługiwała Kornelia ;)
I z przodu i z tyłu piękne światło dawały lampy LED. Komputer pokładowy informował Nas o szybkości jazdy oraz przed jej rozpoczęciem - głosowo poinformował o obowiązku zapięcia pasów :)
Skórzany, wygodny fotel, sprawił, że Kornelia nie miała zamiaru, wcale ale to wcale, z autka wychodzić :)
Jednym słowem! Zabawka jest rewelacyjna ! :)

Kiedy dziecko jest już większe, autkiem może 'sterować' samodzielnie. 
Służy do tego pedał gazu oraz rzecz jasna, hamulca. Skrzynia biegów [przód, tył, 'luz'] oraz elektryczne urządzenie pięcio stopniowego limitowania prędkości. 
Rozwiązanie to zostało opatentowane przez firmę HENES i służy do ustawienia maksymalnej prędkości jaką może poruszać się dziecko podczas samodzielnej jazdy.
Prędkość na najwyższym, 'piątym biegu', to 8km/h.

Samochodzik posiada wyjątkową linię dziennych świateł przednich z 20-stoma diodami LED o wysokiej jakości świecenia. 
Niewątpliwie reflektorów przednich i tylnich, pozazdrościć może mu niejeden prawdziwy samochód ;)
Wspomnieć też trzeba, że koreańska firma HENES Company Limited zadbała o najmniejszcze szczegóły. Nadwozie wykonane jest z błyszczącego polipropelynu, szyba wykonana z poliwęglanu posiada wiele chromowanych elementów. 
Ah! I jak tu nie popaść w zachwyt? ;)

Jednak najważniejsze jest to, że autko posiada
 SYSTEM BEZPIECZEŃSTWA ASDC (Active Safety Driving Control), 
który automatycznie wykrywa wszelkie niebezpieczne lub anormalne sytuacje takie jak manewry na stokach czy nierówne powierzchnie, przeciążenie lub przeładowanie, umożliwiając swemu systemowi kontrolującemu na aktywne przeprowadzenie awaryjnego hamowania lub zatrzymanie pojazdu.

W pełni naładowany akumulator wystarczy na kilka godzin jazdy [około 12 km].
Autko przeznaczone jest dla dzieci w przedziale wiekowym 1-6
Maksymalna waga pasażera nie powinna przekroczyć 30 kg.

Cena samochodu marzeń HENES M7 PREMIUM to 3 500.00 pln

Ale uwaga !!!
Aktualnie na stronie www.henes.pl trwa świąteczna promocja i te właśnie autko możecie zakupić 
już za 2 999.00 pln ! :)
W cene wliczona jest wysyłka kurierem oraz dodatkowo, na hasło: KORNELIA, możecie otrzymać gratis w postaci oryginalnej maty pod nóżki.


                                                              



Tymczasem ja zapraszam Was do obejrzenia zdjęć z Kornelią w roli głównej :)
Zdjęcia oczywiście by ME :)




























futrzana kamizelka zara || bluzeczka pepco ||
body 5.10.15 ||
legginsy h&m || buty zara 

37 komentarzy:

  1. MEGA :D sama bym tam wsiadła :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny! Ale to nie na nasze polskie drogi ;))

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow, zazdraszczamy bardzo takiego prezentu! Ehhh, gdyby nie ta cena, to sama bym taką kupiła Martynce ! Jestem więcej jak pewna, że Martyna byłaby zachwycona!

    OdpowiedzUsuń
  4. Super. Zastanawia mnie fakt, wpis sponsorowany tak? Czyli samochód dostaliscie tylko do testów czy zostaje z Wami na stale? Jak tak to czy usunęliście przynajmniej jakąś część ceny pokryć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż...
      Jeśli kiedykolwiek u mnie pojawi się post a propos blogowych współpracy, wtedy będę odpowiadać na tego typu pytania...

      Dziś bardziej powinno interesować Cię 'Drogi Anonimie', czy opony na których jeździ moje dziecko są letnie czy zimowe? ;)

      Usuń
    2. Wnioskuje po tym, że nazwę firmy napisałaś z dużej litery, pogrubioną czcionką jak i to, ze na hasło KORNELIA firma dorzuci gratisy, więc wygląda to na wpis sponsorowany.
      Uważam również, że taka informacja powinna być napisana w poście o sponsorze.
      Pozdrawiam.
      PS. pisze jako Anonim, ponieważ nie mam żadnego konta z wymienionych w 'odpowiedz jako:'
      Zatem podpiszę się imieniem i zostawię swojego maila, abym nie była już anonimem.
      Magda.
      magdalenka91@o2.pl

      Usuń
    3. Zapomniałaś dodać, że pogrubione słowa dodatkowo są podlinkowane ;)

      Usuń
  5. CO za cudeńko!!!! i to w dodatku w automacie- uhuhuh pozazdrościć:) - sama bym się do niego wpakowała:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mają taki model dla dorosłych w podobnej cenie? :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale cudo....!!! Jesteś szczęściarą !!!

    OdpowiedzUsuń
  8. moi chłopcy mają terenówkę i ciągnik i jesteśmy mega zadowoleni :) śmigają po podwórku jak jest ciepło i trudno zagonić do domu

    OdpowiedzUsuń
  9. Wypasiony serioooo i zdjecia fajowe wsio mi sie podoba:)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Pokazałam mężowi i powiedział, że musimy kupić synkowi :-)
    Piękne zdjęcia - MM

    OdpowiedzUsuń
  11. Chce taka brykę i dla swoich chłopaków. Nie wiem jednak czy byłby to bezpieczny wypad na osiedlowa drogę :D sadze ze musialabym mieć ochronę :D
    Świetne autko!
    Zazdroszczę możliwości sprawdzenia takiego luksusowego prezentu.
    Moje dziecko by pewnie z takiej bryczki nie chciało wyjść i awanturom nie byłoby konca ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mąż pewnie nie chciałby wypuścić pilota z ręki, tak jak ja wczoraj! :)

      Usuń
  12. Ale wypasiony pojazd ;) Szkoda, że taki mały :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja mojemu Jot. nawet nie pokażę, bo zaraz sam będzie taki chciał :D ( Dla siebie do zabawy w domu... Ci faceci nigdy nie wydorośleją! :D)

    OdpowiedzUsuń
  14. Niezła fura! Choć niektóre gadżety wydają mi się być zbędne ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale cudo!!! Już widzę, jak moje chłopaki szaleją z tym autkiem :-).

    OdpowiedzUsuń
  16. Auto jest wasze czy tylko do testów? :) Bo wywnioskowałam z posta, że tylko testujecie... :) Ekstra bryka!!

    OdpowiedzUsuń
  17. bryka zajebista. Ale cena nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie wiem jaki sens jest kupować taki prezent dziecku,ale może się nie znam...Nie dość,że mnóstwo kasy kosztuje,to nie masz pewności czy dziecko po 20 minutach przejażdżki nie zechce iść na własnych nóżkach i bawić się w piaskownicy łopatką za 3 zeta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ona go tylko testuje. :) Myślę, że każda by z testu skorzystała. Ja również.
      Choć nauczona doświadczenia z takim autem (dobra tańszym ;) ) wiem, że to wyrzucenie kasy w błoto.

      Usuń
    2. o brawo :) ktoś ma takie samo zdanie jak ja! :) widzę też, że autorka bloga już tak nie polemizuje z osobami posiadającymi konto, jak z anonimami :)

      Magda

      Usuń
    3. Dyskutuję tam gdzie dyskusję uważam za słuszną ;)

      Skoro kogoś nie stać na tak drogą zabawkę to jej zwyczajnie nie kupi. jeśli zaś kogoś stać, może kupić nawet takie trzy [oczywiście jeśli się podobają i spełniają oczekiwania potencjalnego kupującego!] ;)
      Moje dziecko bawi się i drogimi zabawkami, ale również "zabawkami", które nie kosztują nic - na przykład pustą butelką po wodzie niegazowanej.

      Bez sensu jest dyskutować o grubości portfela czy gustach ;)

      Usuń
  19. Nadal uważam, że nie ma w tej bryce nic mogłoby mnie w jakikolwiek sposób zauroczyć.
    Ot - wypasiony sprzęcior, gdzie większość opcji dla tak małego dziecka jest zbyteczna.
    Bezpieczeństwo w takim aucie to kpina i pisze Ci to matka, której dziecko użytkuje tańszą wersję Henes i wjeżdżał tym autem dosłownie we wszystko (od komody po ściany). Nie ma opcji by coś się dziecku w takim aucie stało.
    Autko typowe dla szpanu i do niczego innego. ;)
    A i tak w większości przypadków to prezent typowo dla rodziców, a nie dla dziecka, bo dziecko to tak nie bardzo zainteresowane tym jest tak małe. Widziałam filmik na fb - mała nawet kierownicy nie chwyciła. :p Nic nie dotknęła tylko siedziała.
    Jaś zaczął się takim autkiem bawić grubo po drugich urodzinach.


    OdpowiedzUsuń
  20. cudeńko :D tyle bajerów :-))))
    ale i cena wielka :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Może i jest drogi ale to przecież wydatek na wiele lat. Myślę, że warto zainwestować. Sama zastanawiam się nad zakupem, mam syna i córeczke :) pozdrawiam - Ania

    OdpowiedzUsuń
  22. Wydaje mi się, że Kornelia ciut za mała na to cacko . Ale zabaweczka wymiata :))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za Twój komentarz :)