czwartek, 18 kwietnia 2013

Mama na obcasach...

Chociaż nienawidzę wychodzić z domu bez Mojej córeczki, to jednak czasem są sytuacje, kiedy to musi zostać w domku z dziadkami...
Wczoraj właśnie był jeden z takich dni.
Mieliśmy do pozałatwiania kilka spraw na mieście i do zrobienia jakieś zakupy w supermarkecie i galerii handlowej. 
Zawsze kiedy widzę inne mamy z wózkami, albo bobaskami na rękach, mam wyrzuty sumienia, że ja  zostawiłam Moje Maleństwo "samo" w domu! Okropnie mnie prześladuje ta myśl!!! :(
Ale wtedy szybko uświadamiam sobie o tym, że skoro mam ją u kogo bezpiecznie zostawić, to po co zabierać ją w skupisko wirusów i bakterii? Jest jeszcze taka malutka... 
Wolę wyjść z nią na długi spacer, niż zamęczać w ciasnych i dusznych sklepach. ;)

Między zakupami, korzystając z okazji, wyskoczyliśmy na krótki spacerek przy Jezioraku, pogoda była przepiękna! 
Fot. by D.D. :)
P.S. On też się dopiero uczy! ;)
płaszcz - CLICK FASHION
szal - HOUSE
torebka - HOUSE
zielona sukienka - TROLL
rajstopy - GATTA
musztardowe obcasy - TOP SECRET
okulary - DIVERSE



13 komentarzy:

  1. Milutko tu u Ciebie:) Mi już minął ten okres że ciężko mi zostawić małą z kimś innym. Tobie pewnie też minie:) Mamy dzieciaczki w bardzo podobnym wieku:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kasiu Jak wyłączysz weryfikację obrazkową to ludzie będą chętniej komentować Twoje posty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nawet nie wiedziałam, że to mam! ;)
      już wyłączyłam! dzięki :)

      Usuń
  3. Suuuuper połączenie kolorów...mam tutaj na myśli tą zieleń z musztardą:)))))

    OdpowiedzUsuń
  4. super zdjęcia! mama na obcasach wygląda super! pozdr i zapraszam na nowy post

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna stylizacja:) Ty zamiłowania jesteś wizażystką,a ja z wykształcenia...więc coś mamy wspólnego i chętnie tu będę zaglądała PA:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuje! :)
      a co do wizażu - bardzo chciałam iść na studia kosmetyczne, no ale wyszło tak, że dopiero po studiach pedagogicznych poszłam na kursy wizażu i stylizacji ;)
      uwielbiam bawić się kolorami! :)

      Usuń
    2. ja uwielbiam zabawę ubiorem no i makijaż, choć sama maluję się bardzo delikatnie.
      Pozdrawiam cieplutko :)

      Usuń
  6. Kasiu, to jest Iława? Mieszkasz w Iławie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to jest Iława :)

      Mieszkam kawałek od niej - 20 km ;)

      Usuń

Dziękuje za Twój komentarz :)